Media o budowie

Pod prąd historii - Gość Niedzielny 33/431

Stara świątynia nie jest w stanie pomieścić wiernych, przychodzących na niedzielne Msze św. Chwaszczyno nieustannie się rozbudowuje. W Tuchomiu, skąd jestem, mieszka już ponad 1000 osób. – Dzisiaj, gdy w Europie brakuje kapłanów, gdy świątynie zamienia się na sale koncertowe, restauracje i muzea - wierny lud w krajach, które wydostały się spod jarzma ateizmu,buduje nowe kościoły – mówił 11 sierpnia w Chwaszczynie abp Sławoj Leszek Głódź do zgromadzonych na Mszy św. z okazji poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego. – Wasza parafia jest wspólnotą żywą, z tradycjami. Rodzi wciąż nowe powołania do kapłaństwa. Pragnieniem Waszym było, aby zrodziła się w tym pokoleniu i tym czasie nowa świątynia, aby Bóg miał godne mieszkanie – kontynuował arcybiskup.mówi Tadeusz Klawikowski, parafianin, członek kaszubskiego chóru "Strzelenka".

Uroczystość w Chwaszczynie rozpoczęła się Eucharystią w starym kościele parafialnym pw. śś. ap. Szymona i Judy Tadeusza. Każdy kto znalazł się w nim po raz pierwszy od razu mógł zrozumieć pragnienie parafian, aby powstała tu nowa świątynia. Kilkunastu księży z trudem mieściło się w prezbiterium, a wierni wypełnili nie tylko ławki, ale także i wąskie przejścia pomiędzy nimi. Po liturgii, jej uczestnicy w procesji udali się do nowej świątyni. Mimo iż ściany budowli nie zostały jeszcze zwieńczone dachem, od razu można rozpoznać jej sakralny charakter. Jest to zasługą panów: Jerzego Kaczorowskiego, architekta, według którego projektu powstaje nowa świątynia oraz Wiesława Szuchnickiego, jej konstruktora.

Po wspólnej modlitwie nastąpiło podpisanie dokumentu, który wraz z kamieniem węgielnym wmurowano w ścianę świątyni. Kościół powstaje w prawdziwie imponującym tempie. Prace przy budowie, poprzedzone niezbędnymi badaniami, rozpoczęły się zaledwie kilka miesięcy temu. Jest to niewątpliwą zasługą ks. proboszcza Piotra Gruby oraz determinacji i ofiarności wiernych chwaszczyńskiej parafii. Pomoc w budowie zapowiedział także dziekan dekanatu Kielno – ks. prałat Franciszek Rompa.

Uroczystość zakończyła się poczęstunkiem. Przy muzyce zespołu ,,Massuana” można było skosztować grochówki i kaszubskich ciast.

Ks. Rafał Stafkowicz
(Artykuł zamieszczony w nr 33 Gościa Niedzielnego – 19 sierpnia 2012 r.)


Chwaszczyno będzie miało dwa kościoły - dar dla następców

- Chcemy zostawić kolejnym pokoleniom materialne świadectwo naszej wiar- mówią parafianie Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Chwaszczynie.

Piękne położnie na Kaszubach Chwaszczyno ma swoją długą historię, spisywaną przez kronikarzy dopiero od X|| w. Wówczas można było po raz pierwszy oficjalnie dowiedzieć się o kościele i wspólnocie parafialnej tej osady. Różne były jej nazwy, różni właściciele, przeróżni osadnicy.-

I dodać warto, że z tego właśnie wynika ciekawa, zmienna i nie do kończona wyjaśniona historia – opowiada ks. Piotr Gruba, obecny proboszcz.

Parafię chwaszczyńską założyli cystersi dla Chwaszczyna i Tuchomia. Otrzymali te wsie w 1283 r. od Mestwina II. Najprawdopodobniej wcześniej Chwaszczyno należało do położonej nieopodal parafii kielneńskiej. Budowę obecnego kościoła rozpoczęto w 1726 roku. W dokumencie wizytacyjnym z 1782 r. jest wzmianka o granicach parafii, która wraz ze swą filią kacką graniczyła z parafiami: kielneńską, matarzyńską i oliwską. Jej granice sięgały do Bałtyk, a na terenie parafii Niemiec tworzyli nowe kolonie i osady. Parafię przecinał wspaniały szlak gospodarczo- komunikacyjny, piękna szosa, tzn. oliwska, którą Niemcy uważali za najpiękniejszy gościniec północnych Niemiec.

Wszystko się zmienia

Dzisiaj wierni podkreślają, że przy ciągle powiększającej się liczbie mieszkańców obecny kościół jest za mały. – W zasadzie w ostatnim czasie liczba parafian powiększyła się dwukrotnie- mówi ks. Proboszcz. Obecnie jest ich około 4 tysięcy. Dużo to czy mało, by porwać się na budowę świątyni? Wielu się zastanawia. Mieszkańcy Chwaszczyna, którzy znani są z przekazywania wiary Boga z pokolenia na pokolenie, są przekonani, że kościół powstanie, i to bardzo szybko. "Tak jak psalmista, bądźmy wielkiej nadziei,że uniesiemy ciężar budowy kościoła. Jeśli Pan Bóg tego chce, uda nam się!" – napisał do swoich parafian ksiądz proboszcz.

Damy radę. Jak się powiedziało "A", trzeba powiedzieć "B" – dopowiadam pan Ludwik z Chwaszczyna. – Dzięki naszym przodkom powstał nasz piękny kościół, teraz i my możemy również po sobie coś zostawić – dodają wierni.

Choć dopiero w połowie września rozpoczęły się prace budowlane, już po miesiącu są efekty. Udało się przebadać cały grunt i wykonać prace archeologiczne. Mieszkańcy powołali radę ekonomiczną, którą zajmuje się budową świątyni. – To nie proboszcz ją buduje, ale my, parafianie, bo chcemy, by kościół powstał – mówią mieszkańcy Chwaszczyna.

- Nie mamy wątpliwości, że Pan Bóg już nam błogosławi. Od początku prac budowlanych na plac budowy nie spadła ani kropla deszczu, która utrudniałaby prace – mówi Tadeusz Jażdżewski, który pomaga przy budowie. Przez wiele lat był ministrantem, teraz jest biznesmenem, a od 25 lat, wraz z żoną, członkiem Domowego Kościoła. – To taki nasz wkład w życie duszpasterskie parafii – mówi Marta Jażdżewska.

Będzie kamienna tablica?

Mieszkańcy Chwaszczyna podkreślają ,że tutejsze rodziny są pobożne. – Nie wyobrażamy sobie ,że nie będziemy przekazywać wiary w Boga swoim dzieciom – mówią.

W niedzielę na Mszę św. idą całe rodziny. Widać wiele dzieci. - Widać także, że się nie mieścimy w obecnej świątyni, a każdy chciałby choć odrobinę wygody. Stąd decyzja o budowie kościoła ucieszyła wszystkich – opowiadają parafianie.

Ksiądz Piotr Gruba wie, że budowa będzie sporo kosztować. Ale jest optymistą. - Musimy polegać na sobie, czyli wielkich sercach wszystkich parafian. Tego ogromnego serca znalazłem od Was wszystkich już niejednokrotnie – mówi ks. Proboszcz i dziękuje wszystkim za zaangażowanie. Jest pomysł, jak podziękować tym, którzy włączą się w dzieło budowy. Ich nazwiska zostaną wyryte na kamiennej tablicy na wieczną pamiątkę dla Boga i przyszłych pokoleń.

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
159 0.1891930103302