|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
XXI NIEDZIELA ZWYKŁA |
25.08.2013 rok |
Rok II nr 96 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Cd.
Objawienie Maryi Niepokalanej - co słyszą Indianie?
W swoim orędziu Maryja prosiła, aby nazwać Jej wizerunek "Święta Maryja z Guadalupe". Jednak Indianie nie znali głoski d ani g. Trudno zatem powiedzieć, żeby dla nich to słowo znaczyło to samo co dla Hiszpanów. W fonetycznym brzmieniu, słowo to w języku Azteków oznaczało "Zdeptany Kamienny Wąż". Słowo coatlaxopeuh ("zdeptany kamienny wąż") jest wymawiane" quatlasupe" i brzmi wyraźnie jak hiszpańskie słowo Guadalupe. Czy Maryja Niepokalana chciała nazywać się tak jak została nazwana w swoim wizerunku – rzeźbie "Matka Boża Guadalupe", która znajduje się w miejscowości Guadalupe w prowincji Cáceres (wspólnota autonomiczna Estremadura) w Hiszpanii? Czy mówiła o łaskami słynącej figurce "Matki Bożej z Guadalupe", którą ofiarował Papież Grzegorz Wielki swojemu przyjacielowi Leanderowi, arcybiskupowi Sewilli, a która zaginęła na 600 lat, by zostać odnalezioną w 1326 roku przez chłopa o imieniu Gil Cordero, który został poprowadzony do miejsca jej ukrycia przez Matkę Bożą w Objawieniu? Figura otrzymała nazwę od nazwy małego zbiornika wodnego [położonego niedaleko miejsca odnalezienia figurki], nazwanego przez Arabów Guadalupe. Słowo to prawdopodobnie znaczy "rzeka miłości".
Coa - znaczy wąż, tla - to zakończenie rzeczownika interpretowane jako przyimek "ten; ta; to", axopeuh znaczy deptać. Coatlaxopeuh – czyli "Ta, która depcze węża". Indianie zrozumieli, że Matka Boża pokonała straszliwego boga, czczonego przez nich w postaci upierzonego węża (quetzalcoatl), któremu składano w ofierze ludzi. Odczytali wymowę cudownego obrazu, na którym Pokorna Młoda Niewiasta przynosi w Swoim łonie Boga, który stał się człowiekiem, Zbawicielem całego świata. Nie trzeba już przelewać krwi dla bogów, składać im ludzi w ofierze. Ona jest Matką dla ludzi wszystkich ras i języków, a my wszyscy jesteśmy jej ukochanymi dziećmi.
Owoce Objawienia Maryi Niepokalanej
Gdy rozeszła się wieść wśród Indian o tym objawieniu, o cudownym obrazie i o obietnicy matczynej miłości, współczuciu i pomocy, o tym, że Matka Boża zdeptała głowę węża, Aztekowie masowo zaczęli przyjmować chrześcijaństwo odwracając się dobrowolnie od kultów pogańskich. Dopiero objawienia na wzgórzu Tepeyac dały początek masowym nawróceniom Indian na chrześcijaństwo.
Zakonnik Toribio de Benavente pisał, że w ciągu zaledwie pięciu dni, czternaście i pół tysiąca osób przybyło do jego misji i zostało ochrzczonych. Do momentu objawień misjonarze chrzcili najczęściej niemowlęta i umierających. Natomiast po objawieniach, każdego dnia tysiące Indian zgłaszało się do placówek misyjnych z prośbą o chrzest. Niektórzy księża musieli udzielać sakramentu chrztu nawet 6 tysiącom osób dziennie. Toribo de Benavento pisał również, że w konwencie Quecholac, w ciągu pięciu dni ochrzcił 14200 Indian. Flamandzki franciszkanin o. Peter Ghent zaświadczył, że w czasie jego misji w Meksyku, sam ochrzcił około miliona Indian. W ciągu zaledwie kilku lat, od 1532 do 1538 roku dokonała się chrystianizacja całego Meksyku - około 9 milionów ludzi przyjęło dobrowolnie chrzest i inne sakramenty. Jest to fakt bez precedensu w historii. Wszyscy mieszkańcy, którzy przed objawieniami w większości byli bardzo niechętni i często wrogo nastawieni do chrześcijaństwa, nawrócili się w sposób zupełnie spontaniczny. Przez reformację w Europie 5 milionów ludzi opuściło Kościół katolicki, a w tym samym czasie, po objawieniach w Guadalupe, 9 milionów Azteków włączyło się we wspólnotę Kościoła katolickiego. Liczni misjonarze, którzy przyjechali z Europy, zaczęli budować w całym Meksyku szkoły, szpitale, warsztaty pracy, kościoły i klasztory. W 1552 roku dekretem papieża i króla został powołany do istnienia pierwszy Uniwersytet Meksyku i otrzymał podobną rangę, jak hiszpański Uniwersytet w Salamance.
Zaraz po objawieniach rozpoczęto budowę pierwszej kaplicy na wzgórzu Tepeyac. Zakończono ją w ciągu 13 dni, przed świętami Bożego Narodzenia. 26 grudnia 1531 r. biskup Zumarraga przeniósł cudowny obraz w uroczystej procesji z katedry do kaplicy w Tepeyac. Wzięli w niej udział wszyscy mieszkańcy miasta. Indianie z wielkiej radości śpiewali i tańczyli.
Biskup Zumarraga ustanowił Juana Diego odpowiedzialnym za nową kaplicę z cudownym obrazem Matki Bożej. Do nowego sanktuarium każdego dnia przybywały rzesze pielgrzymów. Matka Boża zgodnie ze swoją obietnicą pocieszała strapionych, przywracała radość życia oraz zdrowie duszy i ciała. Juan Diego nieustannie opowiadał przychodzącym Indianom historię objawień w ich ojczystym języku. Wyjaśniał prawdy chrześcijańskiej wiary i w ten sposób przygotował Indian do przyjęcia chrztu, później odsyłał ich do misjonarzy, aby przez udzielenie sakramentów dopełnili dzieła ewangelizacji. Juan Diego zmarł 30 maja 1548 roku i został pochowany na wzgórzu Tepeyac. Cdn.
Opracował: Jacek