|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
IV NIEDZIELA WIELKANOCNA |
26.04.2026 rok |
Rok XIV nr 756 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i młodzież
Święta i Uroczystości Maryjne w maju
W maju każdego ranka i wieczoru rozlegają się z wieży bazyliki niepokalanowskiej melodie pieśni maryjnych, grane na cztery strony świata przez naszą orkiestrę. Pragniemy wypowiedzieć wszystkim to, co ożywia nasze serca, które nastroił św. Maksymilian Maria.
Maj - miesiąc Maryi
Jakże w najpiękniejszym miesiącu roku nie czcić Tej, która jest arcydziełem Bożym i chlubą wszechświata? Jakże nie napawać się pięknem Niepokalanej i nie przepromieniać nim swego życia? Nie trzeba było nakazu Kościoła, aby maj stał się miesiącem maryjnym.
W średniowieczu Alfons X Mądry (zm. 1284), król Kastylii i Leonu, układa Kantyki Świętej Maryi (aż 400!), między innymi kantyk majowy: "Różo nad różami, kwiecie nad kwiatami, niewiasto między niewiastami, jedyna Pani, Tyś światłem świętych i drogą do niebios". Św. Filip Nereusz (zm. 1596) wzywa młodzież, aby w maju śpieszyła z hołdem do Madonny, ozdabiając kwiatami Jej wizerunki, śpiewając pieśni na Jej cześć, a nade wszystko wykonując akty cnót i podejmując różne umartwienia. O. A. Dionisi, jezuita, wydaje w roku 1725 książeczkę pt. Miesiąc Maryi, która służy sodalisom jako przewodnik życia w maju pod okiem Matki Bożej, zalecając różne praktyki, zwłaszcza nabożeństwa wieczorne w domach rodzinnych i zaofiarowanie sercu Maryi na końcu miesiąca.
W XIX wieku miesiąc maryjny przyjmuje się w całym Kościele. Nabożeństwo majowe przenosi się do świątyń, a na polskiej ziemi śpiew Litanii Loretańskiej słychać również przy kapliczkach i krzyżach przydrożnych. Papieże zalecają to nabożeństwo i ubogacają odpustami, a Pius XII w encyklice o liturgii Mediator Dei wymienia je wśród tych ćwiczeń pobożnych, które choć nie należą do świętej liturgii, "są tak ważne i godne, że niemal się je zalicza do porządku liturgicznego".
W Nowym Słowniku Mariologii czytamy: "Miesiąc maryjny stawszy się jednym z najdroższych nabożeństw ludowych, praktykowany ze szczerym i wspaniałomyślnym zapałem, ukazuje się jako jeden z najważniejszych objawów ruchu maryjnego, jaki rozkwitł w epoce Kontrreformacji, jest "największym hołdem, jakie czasy nowoczesne zaofiarowały Najświętszej Dziewicy" (D. Mondone)".
Św. Maksymilian tak przedstawiał nabożeństwo majowe czytelnikom "Rycerza" japońskiego: "Chrześcijanie wieczorem, po ukończeniu codziennej pracy, gromadzą się w kościele i otwierają serca przed Maryją. Dziękują za łaski, jakie otrzymują nieustannie od Boga za Jej wstawiennictwem. Wyznają Jej swoje troski, kłopoty i trudności prosząc o wybawienie i opiekę... Żałują serdecznie za swe grzechy, porzucają zło i jak na nowo rozkwitłe rośliny powracają do nowego promiennego życia i wypraszają siły na nowe”.
Choć nabożeństwo majowe przeżywa dziś kryzys w niejednym kraju na Zachodzie, my, Polacy, będziemy wierni dotychczasowej praktyce, garnąc się wieczorami do kościołów i kaplic przydrożnych czy przed umajone ołtarzyki domowe, aby uczcić Niepokalaną i skorzystać z miłości Jej matczynego serca. Starajmy się zwłaszcza przeżyć cały maj w łasce uświęcającej. Cdn.
Rycerz Niepokalanej, nr 359,Ostatnia aktualizacja: 13.05.2022