|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
XX NIEDZIELA ZWYKŁA |
17.08.2025 rok |
Rok XIII nr 720 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i młodzież
Wspomnienie o ks. Czesławie Gostomskim
Do czasu posłania mnie do Chwaszczyna przez ks. Arcybiskupa Metropolitę Gdańskiego Tadeusza Gocłowskiego ani miejscowość, ani parafia, ani osoba ks. proboszcza Czesława nie była mi dogłębnie znana. Raz odwiedziłem jako kleryk ks. Rafała Nuszkiewicza, wikariusza chwaszczyńskiej parafii (w latach 1997-1999). Jednak wieś nie była wtenczas kierunkiem moich wakacyjnych wypraw, czy spotkań rodzinnych.
Po święceniach (około 20 czerwca 2000 roku) udałem się na moją pierwszą placówkę. Ks. Czesław przyjął mnie serdecznie i od razu wysłał na urlop, jednocześnie darząc mnie zaufaniem, poprosił abym ofiarował w czasie urlopu Msze Św. za parafian. W przerwie urlopowej, w czasie odpustu ku czci św. Marii Magdaleny, w roku jubileuszowym 2000, zostałem przez Niego przedstawiony parafianom i księżom z dekanatu. To symptomatyczne, że po raz ostatni widziałem księdza Czesława i rozmawiałem z Nim dokładnie ćwierć wieku później – także w dniu "małego odpustu" i także w roku jubileuszowym 2025.
W tym miejscu zaznaczę, że byłem wzruszony jego obecnością ponad miesiąc temu na moim srebrnym jubileuszu kapłaństwa. Dziękując mu za tę obecność, wiem, że ten przyjazd był związany z dużym wysiłkiem i poświęceniem, gdyż podróż była bardzo długa (trwała ok. 2 godzin – w korkach). Dzisiaj wiem, że było to jego ostatnia dłuższa podróż poza Chwaszczyno i wiem, że bardzo chciał być i świętować mój jubileusz wraz ze mną.
Ja zapamiętam księdza Czesława, jako człowieka mądrego, dyskretnego i bardzo oczytanego. Świetnie znającego historię Kościoła. Interesującego się współczesnymi nurtami teologicznymi. W swoich poglądach był humanistą i progresistą. Stawał po stronie człowieka, żartobliwie mówiąc, że kapłan w pracy z ludźmi primum non nocere (po pierwsze nie szkodzić). Cieszył się szacunkiem i zaufaniem przełożonych, którzy przez wiele lat przysyłali mu na "wychowanie" księży neoprezbiterów. Potrafił bowiem delikatnie korygować błędy młodych kapłanów, był wobec nas cierpliwy i zawsze stawał po naszej stronie w sporze z przełożonymi, a także z wiernymi. Zawsze troszczył się o godziwe nasze uposażenie.
Doświadczenie pracy kapłańskiej, jakie nabył przez blisko 20 lat pracy w centrum Gdyni, w mariackiej parafii, pozwoliło mu niewątpliwie nadać otwarty charakter własnej parafii, której był pasterzem od 1981 roku, będąc receptywnym wobec różnych inicjatyw duszpasterskich, zarówno dla dorosłych, jak i dzieci oraz młodzieży.
Pamiętam taką sytuacje, kiedy po Mszy Św. kierowanej do młodzieży w adwencie (rok 2000) odbył się koncert religijny z udziałem instrumentów nieliturgicznych. Komuś z parafii wydawało się to niewłaściwe, ks. Proboszcz po otrzymaniu telefonu, powiedział, że wie o wszystkim i że wyraził zgodę. Cdn.
Ks. Sławomir Skoblik - wikariusz ks. Czesława w latach 2000 – 2006,
obecnie proboszcz Parafii Miłosierdzia Bożego w Chłapowie