|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
VII Niedziela Zwykła |
23.02.2025 rok |
Rok XIII nr 695 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i młodzież
Każdy z nas ma swój własny obraz miłości. Mimo to spróbujmy przyjrzeć się temu co mówi sam Pan Bóg, w swoim liście do ludzi, o prawdziwej miłości. W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus porusza temat miłości. Jego słowa zmuszają do zastanowienia się nad tym, co rozumiem pod pojęciem miłości.
Dzisiaj świat kreuje nam fałszywy obraz miłości, gdzie słowa przysięgi nie mają większego znaczenia. W dzisiejszych czasach człowiek nie chce się z nikim wiązać na stałe, bo obawia się, że zostanie zraniony, odrzucony albo, że może kiedyś pokocha kogoś innego, więc pozostawia sobie drogę odwrotu, ucieczki. Niestety dzisiaj młodemu pokoleniu pokazuje się obraz miłości opartej na: kłamstwie, kłótni, obrzucaniu się wulgaryzmami, obmawianiu, plotkowaniu, porzucaniu rodzin, braku chęci naprawiania. Jeśli młodzi ludzie będą znali tylko taki obraz miłości – poranionej miłości, będą od miłości uciekać, a co gorsze powielać wpojony im model.
Tymczasem Pan Jezus wyjaśnia nam, czym jest prawdziwa miłość i na czym polega ideał chrześcijańskiej miłości. Nie jest proste, postępować zgodnie z nim, ale nikt nie powiedział, że miłość jest prosta (sam Chrystus cierpiał bo prawdziwie miłował i cierpi każdego dnia – ciosy przyjmuje nawet od nas, od tych którzy mówimy, że go znamy i bardzo kochamy).
Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. (Łk 6, 27-30)
Wśród nas nie ma osoby, która by kogoś nie zraniła i sama nie była zraniona. Często złem za zło odpłacamy. Nie lubimy tych, którzy nas krzywdzą słowem lub czynem. Zdarza się, że zadajemy pytanie: „Panie Jezu, jak kochać człowieka, który chce mnie pozbawić rzeczy, na które tak ciężko pracowałem? Dlaczego mam się nie bronić wobec ludzi, którzy chcą mnie uderzyć, poniżyć lub skrzywdzić? Pan Jezus udziela nam konkretnej odpowiedzi:
Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. (Łk 6, 31-34)
Pan Jezus mówi o miłości, jaką On sam ukochał każdego człowieka. Miłość Boga do człowieka nie ma granic i ograniczeń. To miłość bezwarunkowa. On kocha nie za coś. On kocha, bo ktoś po prostu jest. A przecież każdego dnia zadajemy Mu cierpienie, otwieramy jego rany, które krwawią bez końca. Przypomnijmy sobie – podczas swej męki Pan Jezus nie złorzeczył, nie przeklinał tych, którzy Go biczowali. Byli i tacy co Go oczerniali, podburzali innych przeciwko Niemu. Nie szarpał się, gdy zabierali Mu Jego szaty, modlił się za prześladowców, prosił dla nich o przebaczenie. Pan Jezus nie tylko mówi jak mamy postępować, ale jako człowiek, pokazał nam jak należy wprowadzać te słowa w życie, co słowo Miłość naprawdę znaczy. Jego słowa poparte są Jego czynami.
Blanka