13 października 2024

Biuletyn Parafialny nr 673

13.10.2024

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

XXVIII Niedziela  Zwykła   

13.10.2024 rok

Rok XIII nr 676

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

Opowieść o szewcu

Żył sobie szewc. Nie był ani bogaty, ani biedny. Żył szczęśliwie, każdy go szanował. Przez cały dzień śpiewał przy pracy. Ludzie znosili do niego buty, bo dobrze je naprawiał. Dzieci zatrzymywały się przed okienkiem jego warsztatu, gdyż zawsze chętnie z nimi rozmawiał.

Obok szewca mieszkał bardzo bogaty człowiek. Miał wspaniały dom i wielki ogród. Wszystko było otoczone wysokim murem, na bramce do jego posiadłości widniało ostrzeżenie: „Uwaga, złe psy!” Nikt nie znał tego człowieka, bo rzadko wychodził ze swego domu. Pewnego dnia ten bogaty człowiek zaprosił do siebie szewca.

- Jesteśmy od lat sąsiadami. Powinniśmy się wreszcie poznać. Chcę panu ofiarować skromny prezent! – mówił bogacz i dał szewcowi pięknie zawiniętą paczuszkę. Szewc otworzył prezent w domu i oczom nie wierzył – pełny woreczek złotych monet. Nigdy w swoim życiu nie widział naraz tylu pieniędzy! Wszystko należy do niego. Szybko zamknął okienko warsztatu, aby nikt tego nie zobaczył. Na drzwiach napisał, że źle się czuje i nikogo dzisiaj nie przyjmie. Patrzył na swoje złote pieniążki. Był teraz bogaty. Ile tego jest? Zabrał się do liczenia. Dotykał każdy pieniążek. Nagle ręka mu zadrżała, bo pomyślał sobie, że ktoś może go okraść.

- Zakopię wszystko pod jabłonią. Nie! Schowam wszystko w poduszce. Nie! Ukryję woreczek w piwnicy. Nie! Zaniosę do komory. Nie! – nawiedzały go różne pomysły. Był bardzo niespokojny i tej nocy nie zmrużył oka.

Ludzie myśleli, że jest chory, bo zakład był zamknięty. Dzieci były smutne, bo nikt nie śpiewał. Po kilku dniach szewc nie wytrzymał nerwowo. Pobiegł do bogatego człowieka i powiedział:

 - Oto pańskie pieniądze! Nie chcę ich! Niech tylko wróci spokój do mnie!

 

               Historia ta ukazuje nam, że nie bogactwo jest problemem, ale to, jak się do niego odnosimy. Wolność od przywiązania do dóbr materialnych pozwala nam zachować otwartość, uczynność i radość życia. Bogactwem szewca był uśmiech, śpiew i solidnie naprawiane buty. To czyniło go szczęśliwym. Gdy otrzymał pieniądze, zamknął się w sobie, stał się podejrzliwy. Szybko jednak zrozumiał, co pieniądze mogą zrobić z życiem człowieka. Nie chciał, aby one zaczęły kierować jego życiem. 

Każdy z nas ma coś, czym może podzielić się z innymi – bogactwo nie musi być materialne.

 

Łucja

ks. Sebastian

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.048853874206543