5 sierpnia 2024

Biuletyn Parafialny nr 663

04.08.2024

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

XVIII Niedziela  Zwykła   

04.08.2024 rok

Rok XII nr 666

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

 

Świadomość

Życie zaczyna się od momentu połączenia komórek rozrodczych, kiedy człowiek rozpoczyna swój indywidualny byt, czyli od momentu powstania zygoty, z której w sposób ciągły rozwija się życie – ludzki organizm, według jego własnego programu genetycznego, będąc zaopatrywany przez matkę, w materiały budulcowe. Nie ma czegoś takiego jak faza przedludzka i ludzka, nie można w żaden sposób udowodnić, że embrion, płód jest czymś innym niż jedną i tą samą istotą ludzką, której pojawienie się jest początkiem osobowej historii człowieka.

Jeśli spojrzymy na nasze życie uczciwie to zauważymy, że od momentu poczęcia przechodzimy przez pewne jego etapy: embrion, płód,…, noworodek, dziecko, młodzież, dorosły, starzec – ale to wciąż jedno i to samo życie – człowiek!

I tak samo jest ze słowem morderstwo. Czy zastąpimy je słowem eutanazja, aborcja nadal jest to ten sam czyn tylko inaczej nazwanym – jest zabiciem człowieka przez człowieka. Można też powiedzieć, że podczas wojny Niemcy nie mordowali tylko oczyszczali ludzką rasę (bo wszystko można sobie wytłumaczyć).

To naprawdę jest proste: jeśli coś żyje, czerpie pokarm, nawet jeśli niema ostatecznego kształtu, nawet jeśli nie może żyć początkowo samodzielnie to i tak żyje. A zniszczenie tego życia jest zabójstwem. I możemy być przekonani, że właśnie z morderstwa będzie nas Pan Bóg rozliczał. Bo zniszczyliśmy życie, które on zapoczątkował.

Warto wspomnieć jeszcze o pewnej osobie. Agata Mróz – Olszewska siatkarka, zdobywczyni wielu tytułów, która pod sercem nosiła nowe życie i jednocześnie dowiedziała się o rozwijającej się chorobie w jej organizmie – rak szpiku. Agata stanęła przed wyborem. Była nakłaniana do aborcji, aby ratować własne życie, ale miała świadomość, że zakończyła by w ten sposób życie swojego dziecka. Jej decyzja była jednoznaczna. „Stwierdziła, że nie godzi się przerwać ciąży za żadną cenę, bo to żywa istota, dziecko które dał jej Pan Bóg”. Jedno życie dogasało, gdy Stwórca powołał do istnienia nowe – bo taka była Jego wola. To Pan Bóg wie kiedy jest nasz czas i my wierzący możemy być pewni, że gdyby tak chciał żyły by obie – Agata i jej córeczka. I tylko On wie czemu zadecydował inaczej.

 

Opracowała: Blanka 

ks. Sebastian

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.048599004745483