15 lipca 2024

Biuletyn Parafialny nr 660

14.07.2024

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

XV Niedziela  Zwykła   

14.07.2024 rok

Rok XII nr 663

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

 

Zaufaj Jego Miłości – prawo do życia

W dzisiejszych czasach człowiek pragnie wygodnego życia. Lubi się nim chwalić, wystawiać je publicznie, narażając się w ten sposób na krytykę, często fałszywą życzliwość. Wiecznie robimy zdjęcia i udostępniamy je innym. Ktoś kiedyś powiedział mi „Nie masz Facebooka, to nie żyjesz”. A ja myślę wprost  przeciwnie, że żyję i to szczęśliwsza. Nie chcemy być krytykowani ani wyśmiewani, ale wciąż wystawiamy się na widok. Nie możemy więc pozwolić sobie na to, by nasz świat nie był idealny zwłaszcza w ocenie innych osób. Dla tego często człowiek usuwa to, co burzy jego wyobrażenie doskonałości.

Chiara, młoda włoszka, dobrze wiedziała, że wszystko, co otrzymuje od Boga, jeśli przyjmuje z miłością, pokorą i umie uszanować każdy dar to on zbliża ją do Pana Boga. Nawet jeśli w oczach innych ludzi ten dar to nieszczęście.

Po utracie pierwszego dziecka już po kilku miesiącach Chiara z mężem oczekiwali kolejnego. Kolejne życie i kolejny cios. Synek miał się urodzić bez nóg, badania wykazały też inne wady. Nie odbyło się bez walki wewnętrznej, ale Chiara zaufała Panu, pisze: „Zaczęłam planować udogodnienia w domu, tak by synek mógł się spokojnie rozwijać”. Jego niepełnosprawność nie przeraziła rodziców, a o aborcji nawet nie pomyśleli, bo cieszyli się życiem, jakie zostało im dane. Mały Davide kwilił w ramionach mamy, gdy ojciec Vito udzielał mu chrztu, zaraz po urodzeniu. Po 38 minutach otoczony miłością odszedł do swojego Ojca. Jednak wraz z narodzinami otrzymał najpiękniejszy dar od swoich rodziców – narodził się, by po upływie pół godziny umrzeć godnie, otoczony miłością i rozpocząć życie w niebie. Młoda włoszka napisała w swoim pamiętniku coś, co miejmy nadzieję, że zrozumieją ludzie uczestniczący w czarnych marszach i ci, co są za prawem do zabijania (mówiąc, że to oznaka wolności): „W małżeństwie Bóg chciał dać nam dwoje wspaniałych dzieci, ale prosił, byśmy towarzyszyli im tylko do narodzin, pozwolił nam je utulić w ramionach, ochrzcić i oddać z powrotem w ramiona Ojca ze spokojem, miłością i niepojętą radością”…cdn. 

Blanka w oparciu o artykuł z Gościa Niedzielnego

 

 „Całkiem zwyczajna Włoszka”

ks. Sebastian

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.048861980438232