1 lipca 2024

Biuletyn Parafialny nr 658

30.06.2024

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

XIII Niedziela  Zwykła   

30.06.2024 rok

Rok XII nr 661

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

 

Jedynie Bóg zna wagę modlitwy

Jakaś kobieta w przestarzałej odzieży weszła do sklepu spożywczego. Zbliżyła się do kierownika i po cichu spytała, czy może uzyskać trochę żywności na kredyt. Tłumaczyła mu, że mąż jest chory i nie może pracować, a ich dzieci (czwórka) są głodne. Mężczyzna warknął zniecierpliwiony i kazał jej odejść.

Kobieta błagała go dalej: "Proszę pana, wkrótce przyniosę pieniądze!".

Właściciel sklepu oświadczył twardo, że nie udziela kredytu i poradził jej, żeby poszukała sobie innego sklepu w tej dzielnicy.

Pewien klient, który tam się znajdował, zbliżył się do niego i poprosił go, by wysłuchał próśb kobiety. Właściciel sklepu z niechęcią spytał kobietę: "Ma pani listę zakupów?".

"Tak, proszę pana" - odpowiedziała z odrobiną nadziei w głosie.

"Dobrze!" - powiedział kierownik - "niech pani położy listę na wadze. Dam pani tyle towarów, ile waży ta lista".

Kobieta zawahała się przez chwilę, spuściła głowę i wyciągnęła z torby kawałek papieru, po czym pospiesznie coś na nim napisała. Umieściła kartkę na szali wagi, trzymając głowę ciągle opuszczoną. Oczy właściciela sklepu i klienta rozszerzyły się ze zdumienia, gdy zobaczyli, że szala wagi nagle obniżyła się i pozostała w tej pozycji. Właściciel, spoglądając na wagę, wyszeptał: "Niesłychane!". Klient uśmiechnął się, a właściciel zaczął umieszczać torebki z żywnością na drugiej szali wagi. Stawiał na niej pudełka i puszki, ale waga nie poruszała się.

Kontynuował układanie żywności z coraz bardzo widocznym grymasem niechęci na twarzy. W końcu wziął karteczkę i spojrzał na nią, siny ze złości i bardzo zmieszany. To nie był spis zakupów To była modlitwa: "Boże, Ty znasz moją sytuację i wiesz, czego potrzebuję. Wszystko oddaje w Twoje ręce!".

Właściciel sklepu dał kobiecie wszystko to, czego potrzebowała, w kłopotliwym milczeniu. Kobieta podziękowała i wyszła ze sklepu. Jedynie Bóg zna wagę modlitwy.

 

Bruno Ferrero

ks. Sebastian

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
160 0.1034049987793