|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
II NIEDZIELA ADWENTU |
09.12.2012 rok |
Rok II nr 59 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
WYZNANIE WIARY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
7. CZŁOWIEK
„Stworzył Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył” Rdz 1,27
Człowiek zajmuje wyjątkowe miejsce w stworzeniu:
-
został stworzony na obraz Boży,
-
w swojej naturze jednoczy świat duchowy i materialny,
-
jest stworzony jako „mężczyzna i kobieta”,
-
jest obdarzony przyjaźnią z Bogiem.
Pośród wszystkich stworzeń widzialnych tylko człowiek zdolny jest do poznania i miłowania swego Stwórcy i w ten sposób jest on wezwany do uczestniczenia w życiu Bożym. Święta Katarzyna że Sieny pisze: „Czemu to, proszę, obdarzyłeś człowieka tak wielką godnością? Niewątpliwie, stało się tak jedynie dla niepojętej miłości, dzięki której dostrzegłeś Twe stworzenie w sobie samym... Bo z miłości stworzyłeś go i dałeś mu istnienie, by radował się Twoim najwyższym i wiecznym dobrem” (Dialogi, 4,13).
Człowiek, stworzony na obraz Boży posiada godność OSOBY. Został stworzony z miłości i dla miłości.
„Jakaż to istota otoczona tak wielkim poważaniem otrzyma istnienie? Jest nią człowiek, wielka i wspaniała postać żyjąca, cenniejsza w oczach Bożych niż całe stworzenie. Jest nią człowiek; i dla niego istnieje niebo i ziemia, morze i całe stworzenie. Do jego zbawienia Bóg przywiązuje taką wagę, że dla niego nie oszczędził nawet swojego jedynego Syna. Bóg nie przestał bowiem czynić wszystkiego, by doprowadzić człowieka do siebie i posadzić go po swojej prawicy”. (św. Jan Chryzostom, Sermones in Genesis, 2,1: PG 54, 587 D–588A).
Osoba ludzka, stworzona na obraz Boży jest równocześnie istotą cielesną i duchową: „Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą” (Rdz 2, 7)
Jedność ciała i duszy jest tak głęboka, że można uważać duszę za „formę” ciała. Oznacza to, że dzięki duszy ciało utworzone z materii jest ciałem żywym i ludzkim, a duch i materia nie są dwiema połączonymi naturami, lecz ich zjednoczenie tworzy jedną naturę (KKK 365).
Kościół naucza, że dusza jest bezpośrednio stworzona przez Boga i jest nieśmiertelna. W chwili śmierci nie ginie, lecz odłącza się od ciała i połączy się z nim na nowo w chwili ostatecznego zmartwychwstania.
Ciało człowieka uczestniczy w godności „obrazu Bożego” tworząc wraz z duszą osobę ludzką, która jest świątynią Ducha Świętego. Dlatego należy odnosić się z szacunkiem do CAŁEGO człowieka, a więc również do jego ciała.
„Człowiek, stanowiący jedność ciała i duszy, skupia w sobie, dzięki swej cielesnej naturze elementy świata materialnego, tak że przez niego dosięgają one swego szczytu i wznoszą głos w dobrowolnym chwaleniu Stwórcy. Nie wolno więc człowiekowi gardzić życiem ciała, lecz przeciwnie, powinien on uważać ciało swoje, jako przez Boga stworzone i mające być wskrzeszone w dniu ostatecznym, za dobre i godne szacunku (Sobór Watykański II, konst. Gaudium et spes, 14).
Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Są oni stworzeni w doskonałej jedności, jako osoby ludzkie, a w swoim „byciu mężczyzną” i „byciu kobietą” odzwierciedlają dobroć i mądrość Stwórcy. Są więc stworzeni „razem” i chciani przez Boga jako jedno dla drugiego: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam; uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc” (Rdz 2, 18). Bóg łączy ich w małżeństwie tak, że stając się „jednym ciałem” mogą przekazywać życie ludzkie: „Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię” (Rdz 1, 28).
W ten sposób mężczyzna i kobieta współdziałają z dziełem Stwórcy. Należy również zaznaczyć, że oboje, jako stworzeni na obraz Stwórcy, który miłuje „wszystkie stworzenia” są powołani, aby uczestniczyć w Opatrzności Bożej w stosunku do innych stworzeń jako odpowiedzialni za świat powierzony im przez Boga.
Pierwszy człowiek został stworzony nie tylko jako dobry, lecz również będący w przyjaźni, harmonii ze swoim Stwórcą oraz sobą samym i otaczającym stworzeniem. Kościół naucza, że Adam i Ewa zostali ukonstytuowani w stanie świętości i sprawiedliwości pierwotnej. Tą łaską świętości pierwotnej było uczestnictwo w życiu Bożym (KKK 375).
Człowiek pozostając w zażyłości z Bogiem, nie miał ani umierać, ani cierpieć, lecz trwać w harmonii osoby ludzkiej, harmonii mężczyzny i kobiety oraz harmonii między człowiekiem i całym stworzeniem, tworząc w ten sposób stan zwany pierwotną sprawiedliwością.
Władanie światem, powierzone człowiekowi przez Stwórcę urzeczywistniało się w człowieku przede wszystkim jako panowanie nad sobą. Człowiek był uporządkowany w swoim bycie, ponieważ był wolny od potrójnej pożądliwości: „Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata” (1 J 2, 16).
Harmonia pierwotnej sprawiedliwości, przewidziana dla człowieka w Bożym zamyśle została utracona przez grzech pierworodny...
(na podstawie Katechizmu Kościoła Katolickiego)