|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA |
31.07.2022 rok |
Rok IX nr 561 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Papieska Intencja Apostolstwa Modlitwy
Módlmy się, aby mali i średni przedsiębiorcy, poważnie dotknięci kryzysem gospodarczym i społecznym, znaleźli środki niezbędne do kontynuowania swojej działalności w służbie społeczności, w których żyją.
Objawienie Matki Bożej - Cud słońca.
Cova da Iria, 13 października 1917 r.
Tego dnia Piękna Pani przybyła jak zawsze ok godz.1200.
Łucja zadała jej pytanie „Kim jesteś i czego ode mnie żądasz, Pani?” W odpowiedzi usłyszała:
Jestem Najświętszą Panną Różańcową. Przyszłam upomnieć ludzkość, aby zmieniła swe życie. Nie obrażajcie więcej Boga, bo już i tak został bardzo obrażony. Nie przestawajcie odmawiać różańca. Wojna zbliża się ku końcowi i żołnierze wkrótce powrócą do domów. Pragnę, aby na tym miejscu zbudowano kaplicę.
W tym dniu wszyscy zgromadzeni ujrzeli cud. Słońce na niebie zaczęło wirować z niesamowita prędkością, nadając zupełnie innego blasku światu. Po czym zatrzymało się i znowu zaczęło wirować, jeszcze piękniej oświetlając ziemię wszelkimi barwami. Nagle słońce oderwało się od niebieskiego sklepienia i leciało całym pędem ku ziemi. Rozległ się niesamowity krzyk dziesiątek tysięcy ludzi tam zgromadzonych. Wtedy słońce w swym biegu stanęło i świat przybrał zwyczajny wygląd. Zjawisko to trwało ok. 10 minut.
Łucja wspomina jeszcze:
Kiedy Nasza Pani zniknęła w nieskończonej odległości firmamentu, zobaczyliśmy po stronie słońca św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus. Obaj mieli na sobie jasno – czerwone szaty. Potem ujrzałam, jak Dzieciątko Jezus błogosławi lud. Następnie ukazała się Matka Boża jako Matka Bolesna, ale bez miecza przeszywającego serce. Zdaje mi się, że to była Najświętsza Panienka z góry Karmel… cdn.
Opracował: ks. Piotr