|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA |
26.09.2021 rok |
Rok IX nr 517 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Być bogatym
Liturgia słowa ostatnich dni ubogaca nas między innymi nauczaniem świętego Jakuba. Chodzi tu o Jakuba Młodszego, syna Alfeusza, który był krewnym Pana Jezusa i zwierzchnikiem Kościoła Jerozolimskiego. Jego list daje krótkie pouczenia na różne tematy. I tak w poprzednią niedzielę św. Jakub Apostoł przedstawił przymioty mądrości. Owa mądrość jest darem, którego tak bardzo potrzeba każdemu z nas.
W obecnym świecie mądrość kojarzona jest z umiejętnością skutecznego dążenia do tego, żeby jak najlepiej ułożyć sobie życie, zdobyć dobry zawód, dostać dobrą pracę, a wraz z nią godziwe wynagrodzenie, założyć rodzinę, realizować pasje, gromadzić dobra materialne, poznawać świat i budować przyszłość dla następnych pokoleń. To są dobre i szczytne cele ponieważ pozwalają na to, żeby zaistnieć w świecie, dać mu swoją cząstkę i wkład z samego siebie, czyli go ubogacać. Ale powyższe cele będziemy urzeczywistniać w dobry i godziwy sposób tylko wtedy, kiedy będziemy współpracować z Bogiem, a nawet więcej – kiedy postawimy Boga na pierwszym miejscu w hierarchii wartości, a więc oddamy Mu wszystko to, co mamy wraz z ludźmi wokół nas jak również wszystko, czego jeszcze nie mamy i do czego dążymy.
Drugim ważnym aspektem jest świadomość, że mamy przed oczami nasz ostateczny cel, którym jest nasze zbawienie i wszystkie działania ukierunkowywać właśnie na nie. Wówczas będziemy korzystać z mądrości, o której mówił św. Jakub, czyli o mądrości czystej. Taka mądrość rodzi czyste intencje. Gdy budzimy się rano z nieczystymi myślami w głowie z powodu chęci odwetu, zazdrości czy uporczywej tęsknocie za czymś, czego nie mamy, zaczynamy dzień od chaosu, który nie przyniesie pokoju czy porządku w naszych sercach, a już na pewno nie wzbudzi miłości do siebie samego i innych. Dlatego warto każdy dzień zacząć od modlitwy, która pomoże wzbudzić owe czyste intencje, które pomogą nam realizować mądre zamierzenia i budować świat. Wówczas nic nas nie będzie zniewalać.
Ważne jest to, żeby umieć być bogatym, zarówno w kontekście bogactwa materialnego jak i duchowego. Można mieć wiele bogactw i umieć być ubogim, ale też można nie mieć nic i…..być bogatym. Bogactwo w żaden sposób nie przeszkadza w dążeniu do zbawienia, jeśli pełni służebną rolę w realizowaniu celów Bożych, a nie jest celem samo w sobie. Dzisiaj święty Jakub przestrzega nas przed zbutwieniem bogactwa, zżeraniem szat przez mole, rdzewieniem złota, oraz zatrzymaniem zapłaty dla robotników i żniwiarzy. Tak może się dziać jeśli zbieramy dobra tego świata tylko dla ich posiadania i budowania poczucia spełnienia. Taka postawa nie przyniesie dobrych owoców ani dla posiadacza bogactwa ani dla ludzi wokół niego. Kolejną ważną sprawą jest zazdrość, która pojawia się tam, gdzie jest bogactwo lub różne dary Pana. W dzisiejszych czytaniach zazdrość pojawiła się w obozie Mojżesza, kiedy inni, oprócz Mojżesza wpadli w uniesienie prorockie jak również wokół Pana Jezusa, kiedy uczniowie próbowali zabraniać używać darów komuś, kto wyrzucał złe duchy w imię Chrystusa. Dobrym sposobem wyleczenia się z zazdrości jest……. odkrywanie. Chodzi o to, żeby nie tęsknić za tym, czego nie mam a co mają inni, ale odkryć to, co mam. Często jest tak, że mamy wielkie bogactwa darów w swoich wnętrzach, tylko nie wiemy o nich, bo skupiamy się na obserwacji innych i pokusie posiadania tego samego.
Pan Jezus pouczył, że ktoś, kto czyni cuda w Jego imię nie może mówić o nim źle. Dlatego warto odkrywać w sobie dary i stawać się ubogim dla siebie a bogatym w Chrystusie. Wtedy ani bogactwa materialne ani ich brak nie będą w stanie przeszkadzać bogactwu duchowemu, które możemy pomnażać współpracując z Chrystusem na drodze do domu Ojca.
Maria