|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
XII NIEDZIELA ZWYKŁA |
20.06.2021 rok |
Rok IX nr 503 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Żyć w mocy Pana
„On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: Milcz, ucisz się! Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza”
Kiedywgłębiamy się w treści Pisma Świętego często natrafiamy na fragmenty takie jak powyżej, w których jest mowa o tym, że niejednokrotnie Bóg okazuje swoją moc. Obserwując naszą codzienność, nawet jeśli bardzo staramy się żyć zgodnie z wiarą, nie widzimy takiej mocy Boga ani w nas ani nawet wokół nas i traktujemy Pismo Święte jak jakąś baśń o dobrym, pełnym mocy Bogu.
Gdy Apostołowie doświadczyli namacalnej mocy Pana Jezusa, który ujarzmił siłę przyrody, zaczęli zastanawiać się, kim On właściwie jest skoro czyni takie rzeczy. Chwilę wcześniej, w obliczu niebezpieczeństwa pierwszą ich reakcją był strach, po którym nastąpiła prośba do Nauczyciela o ratunek, ale w zasadzie w formie wyrzutu, że nie obchodzi Go to, że giną. Takie doświadczenie mocy, którą okazał Pan Jezus całkowicie ich zaskoczyło, a nawet wystraszyło, skoro „zlękli się bardzo”. Warto się jednak zastanowić, jakie konsekwencje miało to doświadczenie w ich życiu. Już nie mogli pozostać obojętni wobec swojego Nauczyciela. Owo wydarzenie przynagliło ich do głębszych przemyśleń o Nim i o stopniowym poznawaniu Go i odkrywaniu, kim On jest i jaka jest ich relacja z Nim. Każde takie wydarzenie wymaga naszej reakcji i decyzji, co dalej robić, w co wierzyć, co przyjąć i jak dalej żyć.
Wracając do rozważań, w jaki sposób Bóg okazuje dzisiaj swoją moc, musimy przede wszystkim otworzyć oczy i nauczyć się patrzeć. Dzisiejszy świat przyciąga nasze oczy, które wpatrują się w konsumpcję, wygodę, bogactwa, co jest dobre dla nas tylko wtedy, kiedy to jest tylko narzędziem do ważniejszych celów i kiedy potrafimy być w tym wolni. Każde zniewolenie zamyka nam oczy na to, co moglibyśmy zobaczyć wpatrując się w Boga i Jego dzieła najpierw u tych, którzy nam przekazali wiarę jako jej świadkowie, a więc Apostołów – zarówno tych z czasów życia ziemskiego Chrystusa – jak i współczesnych, czyli naszych bliźnich. Wielu ludzi doświadczyło przecież namacalnej mocy Boga i dzielą się tym poprzez dawanie świadectwa.
Święty Paweł w liście do Rzymian w rozdziale 10 mówi o tym, że „...wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa”, dlatego tak ważne jest zwrócenie uwagi na to, czego słuchamy i czym się karmimy, a św. Paweł wierzył, że jest to słowo Chrystusa. Jeśli będziemy się karmić słowem Pana i będzie dla nas – tak jak uprzednio dla Apostołów – Nauczycielem, wtedy doświadczymy Jego mocy w postaci uciszenia burzy w naszym życiu, uzdrowienia, prowadzenia, przebaczenia, poznania – jednym słowem bezgranicznej łaski danej nam w miłości z poszanowaniem naszej wolności. Tego właśnie doświadczyli naoczni świadkowie w czasach ziemskiej działalności swojego Mistrza i tego doświadczymy my. On tylko czeka, żebyśmy wybrali go na naszego Nauczyciela i po prostu poszli za Nim. Mamy przecież wszystkie narzędzia potrzebne nam do tego, żeby poznać Chrystusa, zobaczyć, co uczynił dla nas, uwierzyć w Niego i doświadczyć Jego mocy w naszym życiu. A więc otwórzmy oczy i wpatrujmy się w dzieła Pana. Poprośmy Go, żeby przyszedł i okazał swą moc w naszym życiu.
Maria