|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
XI NIEDZIELA ZWYKŁA |
13.06.2021 rok |
Rok IX nr 502 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Słuchać słowa Pana
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii czytamy, że Pan Jezus głosił swoją naukę ludziom w wielu przypowieściach, a osobno objaśniał wszystko swoim uczniom. Warto zauważyć, że słuchamy tych przypowieści do dzisiaj, ponieważ zapisane są w Piśmie Świętym. Każda z nich ma wielką wartość, jeśli potrafimy je właściwie odczytać. Mamy to szczęście, że część z nich jest wyjaśniana na kartach Ewangelii i wtedy czujemy się tak jak uczniowie, którym ich Mistrz objaśniał wszystko.
W dzisiejszej liturgii słowa przedstawione są dwie przypowieści dotyczące królestwa Bożego. Owo królestwo porównane jest najpierw do nasienia wrzuconego przez kogoś w ziemię, które powoli kiełkuje, rośnie, a potem wydaje plon. Kolejne porównanie jest podobne. Jednak tym razem jest to ziarnko gorczycy, które jest najmniejsze ze wszystkich ziaren na ziemi, ale gdy się rozrośnie, jest imponująco duże. Takie porównania nie były obce ludziom tamtych czasów. Ludzie czasów Jezusa Chrystusa doświadczali na co dzień, co znaczy siać, pielęgnować, czekać i zbierać plon. Prawdopodobnie trochę trudniej byłoby z nami, ponieważ dzisiejszy świat podzielony na różne specjalizacje i budujący wielkie aglomeracje miejskie nie zapewnia już pełnej wiedzy z zakresu rolnictwa wszystkim ludziom, którzy w zasadzie widzą w sklepach głównie gotowe produkty.
Gdy słuchamy słów Pana Jezusa mówiącego w przypowieściach rzuca nam się w oczy przede wszystkim to, że z królestwem Bożym jest tak, że z czegoś bardzo małego można zbierać ogromne plony, ogromne owoce. Wystarczy zasiać ziarno. Dobrze byłoby zastanowić się, co to znaczy w naszym życiu.
Wielu z nas czuje się pionkami w tym wielkim świecie pełnym współzawodnictwa, rywalizacji i chęci wybicia się. Wydaje nam się, że czynienie wielkich rzeczy czy bycie kimś jest poza naszym zasięgiem. I tu z pomocą przychodzi nam sam Pan Jezus, który mówi o małym nasionku, z którego może wyrosnąć coś wielkiego! Jeśli pozwolimy Mu zasiać w naszych sercach słowo Boże, ono zacznie kiełkować, jeśli znajdzie w nas dobrą glebę, dobre podłoże. A potem będzie wzrastać, aż wreszcie przyniesie owoce.
Ale czy w to wierzymy?
Czy umiemy zacząć od małych rzeczy?
I czy mamy wystarczająco cierpliwości, żeby czuwać, pielęgnować i nawadniać to, co wzrasta w nas z nasionka, które zasadził Siewca?
Słuchanie słowa Bożego nie polega jedynie na słyszeniu go, ale potrzebne jest jeszcze przyjęcie słowa, rozważenie go i decyzja życia według usłyszanego słowa. Jako uczniowie Chrystusa możemy być pewni, że jeśli nawet słuchamy nauki w przypowieściach, nasz Pan wyjaśni nam ich znaczenie, tak samo, jak wyjaśniał je swoim uczniom.
Ale czy Pan znajdzie w nas żyzną glebę?
Panie Jezu, prosimy, abyś nieustannie do nas mówił i wyjaśniał nam swoją naukę, abyśmy potrafili wzrastać w wierze ku zbawieniu.
Maria