11 maja 2021

Biuletyn Parafialny nr 496

09.05.2021

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

VI  NIEDZIELA  WIELKANOCNA

09.05.2021 rok

Rok IX nr 497

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

Być wybranym

Kiedy Piotr był u Korneliusza i głosił tam naukę Pana Jezusa, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy go słuchali, gdy ten jeszcze mówił. Ku zdumieniu wszystkich wiernych pochodzenia żydowskiego, Duch Święty zstąpił także na pogan! Było to dla nich znakiem, czy też wskazaniem, że Bóg nie ma względu na osoby i kocha wszystkich, a więc udziela darów każdemu. To przesłanie pozwoliło na otwarcie się na głoszenie nauki nie tylko Żydom, ale całemu światu. Dla Apostołów było to coś nowego, ponieważ wcześniej ich Mistrz działał lokalnie i mówił o tym, że został raczej posłany do owiec, które poginęły z domu Izraela, chociaż czasami pomógł obcokrajowcom, niejednokrotnie chwaląc ich wiarę. W ten sposób okazał im miłość oraz powoli przygotowywał swoich uczniów do misji budowania Królestwa niebieskiego na ziemi.

Cała dzisiejsza liturgia słowa mówiąca o miłości Boga do nas, przedstawia nam prawdę o tym, że miłość pochodzi od Boga. To On jest jej dawcą i to On sam nas wybrał, a nie odwrotnie. Święty Jan Apostoł podkreśla, że „.. nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował”. To jest bardzo ważne, ponieważ ukazuje, że miłość jest darem, a nie nagrodą za zasługi czy ciężką pracę. Nie musimy się niczym wykazać przed Bogiem, żeby nas kochał. To nie jest tak, że najpierw mamy sami pokochać Boga i udowodnić naszą miłość czynami, żeby otrzymać Jego wzajemność. Pan Jezus trafnie wytłumaczył swoim uczniom, czym jest źródło tej miłości: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej!” A więc źródłem tej miłości jest Bóg, od którego czerpie Jego Syn i przekazuje ją nam. Na tym właśnie polega chrześcijaństwo, że jesteśmy wybrani, żeby czerpać miłość od Pan Jezusa, trwać w niej i przekazywać ją dalej.

Kolejnym aspektem naszego wybrania jest wtajemniczenie. Pan Jezus nie nazywa swoich Apostołów, a więc także i nas sługami, ale przyjaciółmi, argumentując to tym, że sługa nie wie, co czyni jego pan, a On przekazał nam przecież wszystko co usłyszał od Ojca, a więc pokazał nam Ojca. Tak więc, wyposażeni w miłość i wtajemniczenie możemy z jednej strony cieszyć się, że jesteśmy przyjaciółmi Boga i czerpać ze źródła, a z drugiej strony mamy siłę i moc do tego, żeby przynosić owoce. Warto tu podkreślić, że bycie wybranym i wtajemniczonym pociąga za sobą konsekwencje w postaci przyjęcia postawy biorcy. Taka postawa powinna wyrażać się w otwarciu zarówno na miłość jak i wtajemniczenie. Owo otwarcie to nic innego jak pragnienie poznania Ojca, czyli słuchania Pana Jezusa, który dużo o Nim mówił, zarówno w przypowieściach jak i wprost. Jeśli przyjmujemy propozycję przyjaźni od Pana Jezusa, powinniśmy Go wciąż poznawać, przebywać z Nim, uczyć się od Niego. W ten sposób będziemy zdolni czerpać miłość i ją odwzajemniać, a co więcej dzielić się nią, czyli wypełniać przykazanie miłości.

Panie, dziękujemy Tobie, że nazwałeś nas swoimi przyjaciółmi.

 

Maria

ks. Sebastian

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.39044690132141