|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
V NIEDZIELA WIELKANOCNA |
02.05.2021 rok |
Rok IX nr 496 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Papieska Intencja Apostolstwa Modlitwy
Módlmy się, aby odpowiedzialni za finanse współpracowali z rządami w celu uregulowania sfery finansowej i chronienia obywateli przed jej zagrożeniami.
Trwać w Chrystusie
Czytając Pismo Święte lub słuchając liturgii słowa w czasie Mszy Świętej każdy z nas otrzymuje od Pana jakiś przekaz, ponieważ słowo Boga jest żywe i ubogaca naszą duszę. Rozważanie słowa jest bardzo ciekawe, ponieważ nawet, gdy słyszymy ten sam fragment kilkakrotnie zawsze odkryjemy w nim coś nowego.
Dzisiejsza liturgia słowa uczy nas miłości. Święty Jan poucza nas w słowach: „Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą”. To proste i zrozumiałe wskazanie zawiera w sobie bardzo wiele treści, ponieważ pokazuje, że nasze słowa nie mogą być puste. Każde słowo ma swoje konkretne znaczenie i moc. Jeśli jest wypowiadane, niesie ze sobą odpowiedzialność, która powinna wyrażać się w czynach, dlatego miłość to nie tylko wyznanie, ale konkretna służba drugiemu człowiekowi.
Jednym z najważniejszych aspektów naszej miłości do Boga jest, według świętego Jana, zachowywanie przykazań Bożych i czynienie tego, co się Jemu podoba. Wtedy właśnie możemy „trwać w Nim”. O tym właśnie mówi nam dziś Pan Jezus, porównując siebie do krzewu winnego, a nas do Jego latorośli. Możemy przynosić dobre owoce tylko wtedy, kiedy trwamy w tym krzewie, ponieważ korzystamy z jego odżywczych soków. Sami z siebie nie możemy nic uczynić, ponieważ nie mamy jak się odżywiać. To jest bardzo ważne. Jeśli człowiek oderwie się od Chrystusa i zacznie sam układać swoje życie, traci wszystko to, co łączy go ze źródłem, którym jest nasz Pan.
Trwanie w krzewie winnym to z jednej strony służba, ponieważ Pan oczekuje od nas owoców. Jednakże z drugiej strony to wielka obfitość łask, ponieważ Pan Jezus sowicie nas wyposaża w siły, moc, dary Ducha Świętego, a przede wszystkim w swoją miłość. Daje nam nawet obietnicę, że trwając w Nim możemy prosić o cokolwiek chcemy, a to nam się spełni. Możemy naprawdę zaufać Mu, bo Jego słowo nigdy nie jest puste! Ale musimy pamiętać o tym, że prosząc o cokolwiek, należy jednocześnie pielęgnować owo „trwanie w Nim”. Święty Jan bardzo trafnie przedstawia, po czym możemy poznać, że w Nim trwamy – a więc po tym, że wypełniamy Jego przykazania oraz po „Duchu, którego nam dał”. Ten Duch zapewne był widoczny w działaniu pierwszych chrześcijan poprzez dary, którymi służyli i dlatego łatwo było zobaczyć i doświadczyć prawdziwego trwania w Chrystusie. Ale tak samo jest lub może być dziś. Wystarczy dobra wola trwania w winnym krzewie i korzystania z jego życiodajnych korzeni. Ubogaceni Duchem Świętym możemy uczynić wszystko, nawet góry przenosić. Więc miłujmy „czynem i prawdą”!
Maria