21 marca 2021

Biuletyn Parafialny nr 489

21.03.2021

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

V  NIEDZIELA  WIELKIEGO  POSTU

21.03.2021 rok

Rok IX nr 490

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

Przymierze

 

W piątą niedzielą Wielkiego Postu liturgia słowa zachęca nas, żeby zastanowić się nad słowem – przymierze. Warto zwrócić uwagę na to, że słowo to widnieje wielokrotnie na kartach Pisma Świętego, a najczęściej w kontekście zawierania go z Bogiem. O tym dzisiaj mówi Pan w księdze Jeremiasza. Powołuje się na przymierze zawarte z przodkami, których wyprowadził z ziemi egipskiej i które oni złamali. Mimo to Bóg nie rezygnuje ufać człowiekowi. Chce wpisać swoje prawo w ich serca i chce być ich Bogiem mimo wszystko. Żeby wypełnić przymierze człowiek powinien przede wszystkim poznać Boga. Doświadczenie poznawcze opiera się na poznaniu bardzo ważnego Jego przymiotu, którym była i nadal jest łaska odpuszczania występków, o czym jest mowa w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Kiedy my staramy się przebaczyć komuś jakieś krzywdy, bardzo często jest tak, że przebaczamy, ale nie potrafimy zapomnieć. Po jakimś czasie wypominamy komuś to, czym nas zranił pomimo przebaczenia. Natomiast przymierze z Bogiem zawiera w sobie zapewnienie Stwórcy, że o grzechach swego ludu nie będzie już wspominał. Któż by nie chciał takiego przymierza?

Żeby wypełnić przymierze, naszym zadaniem jest zrozumieć, czym ono jest i wypełnić wobec Boga to, co należy zrobić, żeby On był naszym Bogiem, a my Jego ludem. Przede wszystkim trzeba zadać sobie trud, żeby poznać, co takie przymierze zawiera. Najlepiej zacząć właśnie od najważniejszego aspektu przymierza, którym jest skorzystanie z Jego przebaczenia. O tym właśnie mówi dzisiejszy psalm w słowach: ” Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej”. Potem jest prośba o czyste serce i odnowienie mocy Ducha. Człowiek, wyposażony w przebaczenie i wzmocniony obecnością Ducha Świętego jest w stanie wypełnić przymierze.

Następnym krokiem jest to, co uczynił sam Chrystus wobec swego Ojca, był Jemu posłuszny. Słowo to kojarzy nam się jakby z brakiem wolności. Dla nas być posłusznym to znaczy służyć temu komuś, kto wymaga posłuszeństwa i ogranicza nam wolność. Tymczasem Pan Jezus powiedział, że sam z siebie oddaje życie za ludzi, że nikt mu go nie odbiera. To była Jego własna decyzja oparta między innymi właśnie na posłuszeństwie Ojcu. Posłuszeństwo Bogu nigdy nie jest przymusem. Jest aktem wolnej woli człowieka. Jeżeli kocham Boga i ufam Mu, wiem, że On, jako wszechpotężny i pełen mocy, wie znacznie więcej ode mnie i chce dla mnie jak najlepiej. Jeżeli w to wierzę, jestem naprawdę szczęściarzem, bo polegam na kimś, kto mnie kocha, kto mnie nigdy nie zawiedzie, kto widzi moje życie z daleko większej perspektywy niż ja sam. Dlatego warto umrzeć dla siebie jak ziarnko gorczycy, żeby odrodzić się ku lepszemu życiu – życiu w przymierzu z Bogiem. Jest to ważne wyzwanie. Czy je podejmiemy?

Pan Jezus nauczył się posłuszeństwa „przez to, co wycierpiał”. Pójdźmy Jego śladem.

 

Maria

ks. Adam

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.080899000167847