|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
XXI NIEDZIELA ZWYKŁA |
23.08.2020 rok |
Rok VIII nr 460
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Wartość uwielbienia
Wgłębiając się w nasze życie religijne oraz zastanawiając się nad jakością wiary warto postawić sobie następujące pytanie: jaka relacja łączy mnie, stworzenie z moim Stwórcą? Uczęszczamy do kościoła, aby spotkać się z Panem Jezusem obecnym w Najświętszym Sakramencie; przyjmujemy Go w Komunii świętej do naszych serc; słuchamy Jego Słowa. W taki oto sposób pogłębiamy naszą wiarę. Oprócz tego ważnym jest, że jesteśmy wspólnotą osób wierzących i łączy nas to samo dążenie, którym jest praktykowanie miłości, której nas nauczył Jezus Chrystus. W ten właśnie sposób podążamy Jego drogą ku zbawieniu. Ponadto relacje z drugim człowiekiem są bardzo ważne, a nawet niezbędne, ponieważ sam Chrystus uczył nas budowania jedności tak, jak On jest jednością z Ojcem i Duchem Świętym. Jednak Pan Jezus chce od nas jeszcze czegoś więcej. Mianowicie nauczył nas modlić się do Ojca i to Modlitwa Pańska jest formą budowania naszej relacji z samym Bogiem.
Dobrze jest zadać sobie kolejne pytanie: czy umiem rozmawiać z Bogiem, a tym samym pogłębiać moją więź ze Stwórcą? Modlitwa „Ojcze nasz” zaczyna się tak naprawdę od uwielbienia Boga i Jego imienia. Jest to bardzo ważny aspekt każdej relacji z drugą osobą. Jeśli komuś powiemy: dobrze, że jesteś, wyrażamy miłość bezinteresowną, bo kierujemy nasze myśli ku drugiemu człowiekowi bez myślenia o sobie samym, ukazując tym samym, że jest kimś ważnym dla nas. Co prawda Pan Bóg prawdopodobnie nie potrzebuje naszego uwielbienia, ale gdy taką modlitwę zanosimy, On nią ubogaca nie siebie samego, ale nas. Przykładem takiej postawy jest hymn na cześć mądrości Bożej, który usłyszeliśmy w dzisiejszym czytaniu. Święty Paweł wyraża w nim podziw dla wiedzy i mądrości Boga, przez którego jest wszystko. Wyrażenie chwały Bogu w ten sposób zbudowało samego Pawła, wprawiło go w zachwyt oraz ubogaciło czytelników jego listu, czyli Rzymian. Ubogaca również nas. Jeśli zaczynamy naszą modlitwę od uwielbienia, otwieramy się na Bożą łaskę, ponieważ przypominamy sobie, jak wielki jest Bóg, rozważamy Jego przymioty i wzrasta nasze zaufanie, że mamy przed sobą Kogoś, kto jest Absolutem, kto może wszystko i kto kocha nas bezgranicznie. Z takim nastawieniem łatwiej nam wierzyć, że idziemy właściwą drogą i jesteśmy pod Jego nieustanną opieką. Tak prawdopodobnie myślał św. Piotr, który – kiedy Pan Jezus zapytał uczniów za kogo Go uważają – bez wahania odparł: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Św. Piotr przecież widział dzieła swojego Mistrza i podziwiał Go, wyrażając ten podziw właśnie w powyższym wyznaniu. W zamian otrzymał od Pana Jezusa słowa błogosławieństwa, a potem zadanie bycia Opoką.
Starajmy się ubogacać nasze rozmowy z Bogiem uwielbieniem, wychwalaniem Jego wielkości, Jego dzieł i przymiotów. Wtedy nasza modlitwa stanie się pełna wyrazu i treści oraz przyniesie wielkie owoce tak, jak przyniosła wielu mężom Bożym, o których czytamy w Piśmie Świętym oraz wielu świętym wyniesionym na ołtarze. Modlitwa uwielbienia jest dla każdego z nas wspaniałą formą pogłębiania relacji z Bogiem i ludźmi.
Maria