|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU |
01.03.2020 rok |
Rok VIII nr 435
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Papieska Intencja Apostolstwa Modlitwy
Módlmy się, aby Kościół w Chinach zachował wierność Ewangelii i wzrastał w jedności.
Rozważania wielkopostne – część 1
Wielki Post to obfitujący w łaskę Bożą czas, który możemy przeżyć owocnie tylko wtedy, kiedy skierujemy naszą uwagę na relację człowieka z Bogiem. Ta relacja może przynieść niebywałe owoce w naszym życiu, ubogacić nas w głębsze poznanie Boga i pokazać nam nowe możliwości na dalsze życie.
Rozważania wielkopostne warto zacząć od zadumy nad samym sobą. Może nam w tym pomóc liturgia słowa zarówno z Środy Popielcowej, jak i pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, która skupia się na prawdzie o grzeszności człowieka. Musimy przyznać, że grzech jest obecny w życiu każdego człowieka, czyli też mnie samego. Przyznanie się do tego, uświadomienie sobie własnej grzeszności pozwala człowiekowi żyć w prawdzie i umożliwia przemianę. Przykładem tego może być sytuacja opisana w Ewangelii, kiedy to ludzie chcieli ukamieniować kobietę, która dopuściła się cudzołóstwa. Pan Jezus, w mądrych słowach, że kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień nie tylko uratował kobietę, ale jednocześnie uświadomił tłumowi zgorszonych ludzi, że każdy z nich też ma słabości i grzechy. Słowa Chrystusa ukazującego prawdę ludziom spowodowało ich przemianę, pozwoliło na zmianę decyzji dotyczącej potępiania drugiego człowieka, a jednocześnie uwolniło ich od życia w obłudzie.
Często słyszy się opinie, że przyznawanie się do tego, że jesteśmy słabi i grzeszni jest niewłaściwe, ponieważ uniżanie się to okazywanie słabości charakteru. Często też słyszy się stwierdzenia, że skoro człowiek jest stworzeniem Bożym, nie powinien myśleć o sobie źle, bo przyznaje wtedy, że stworzenia Boga nie są dobre, ale nieudolne. Należy zwrócić uwagę na to, że uniżenie się przed sobą samym i przed Bogiem to nie słabość, ale okazanie siły. Wiemy, że prawda wyzwala człowieka, a więc kiedy człowiek pozna prawdę o swojej grzeszności i przyzna się do niej, otwiera się na wielkość samego Boga, który chce wejść z nim w relację miłości. Jest tak dlatego, że Bóg stworzył człowieka nie po to, żeby żył sobie sam, bez wsparcia, ale żeby nieustannie korzystał w obecności Stwórcy jako wspólnoty Boga z człowiekiem, tak, jak było na początku w raju. Człowiek jest silny tylko w relacji ze swoim Stwórcą , a taka relacja jest możliwa tylko wtedy, kiedy przyjmiemy Boga, jako naszego Pana, powierzymy się Mu i każdy dzień będziemy z nim przeżywać. Wtedy będziemy silni i mocni, będziemy góry przenosić. Przykładem takiej siły było życie i działalność Apostołów wyposażonych w obecność Ducha Świętego w nich.
Każdy z nas jest świątynią Boga. Dobrze jest o tym pamiętać, szczególnie wtedy, kiedy odczuwamy naszą słabość lub niszczą nas skutki grzechów, zarówno naszych własnych jak i innych ludzi.
Starajmy się przyjąć prawdę o tym, że bez Boga nic nie możemy uczynić i otwórzmy się na morze łaski, wody żywej, o której często mówił nam Zbawiciel.
Maria