18 lutego 2020

Biuletyn Parafialny nr 432

16.02.2020

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

VI NIEDZIELA  ZWYKŁA

16.02.2020 rok

Rok VIII nr 433

 

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

Żyć dniem dzisiejszym


           Każdy człowiek rodzi się w konkretnym czasie i miejscu na ziemi i ma do dyspozycji określony czas na życiową pielgrzymkę. Czas jest wymiarem, który nas napędza do działania a jednocześnie ogranicza, ponieważ biegnie nieubłaganie, a my musimy się wpasować w ten bieg tak, żeby wykorzystać jak najwięcej możliwości i utrzymać się na określonym poziomie. Człowiek postrzega upływ czasu jako coś nieuchronnego a zarazem przerażającego, bo to on wyznacza nam kres zdarzeń i kres życia. Każdy czyn człowieka jest w nim zapisany, bo nie potrafimy go wymazać w żaden sposób, ani cofnąć, żeby zrobić coś ponownie. Nie mamy już drugiej szansy przeżycia minionych  zdarzeń inaczej, bo co się stało, przechodzi do przeszłości. 

W Piśmie Świętym jest wiele miejsc dotyczących czasu. W 2 liście św. Piotra czytamy: „Niech zaś dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień” (3,8). Oznacza to, że Bóg jest Panem czasu i może pomóc nam uporać się z negatywnymi aspektami czy skutkami naszych czynów. Ważne jest to, żeby zdawać sobie sprawę z tego, czym jest droga  naszego życia i stanąć w prawdzie wobec Boga, bliźniego i samych siebie odnośnie tego, jak do tej pory przeżyliśmy dany nam czas. Każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że popełnił w swoim życiu wiele błędów i przeszłość niejednokrotnie ciąży nam i wprawia nas w złość, żal i to szczególnie wtedy, gdy odczuwamy negatywne owoce przeszłych zdarzeń obecnie. Dlatego przede wszystkim należy zaprosić Boga do naszej przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości. Skoro On jest Panem czasu, tylko On potrafi wejść ze swoją miłością w naszą przeszłość i wejść w nasze wspomnienia ze swoją leczącą miłością i miłosierdziem. Wystarczy Go zaprosić w modlitwie i wraz z nim przejść przez złe wspomnienia, w postawie skruchy,  prosząc o to, żeby w swoim miłosierdziu wymazał wszystkie złe aspekty  i zniwelował ich skutki.

Drugą ważną kwestią jest przeżywanie przyszłości. Często nasza troska, a nawet lęk, co będzie, paraliżuje nas i nie pozwala nam żyć wiarą i nadzieją, bo to, co nie jest wiadome przedstawia się nam jako ogromne morze pełne niebezpieczeństw.

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że w zasadzie żyjemy tylko przeszłością i przyszłością, zaniedbując inny wymiar czasu – czyli ten, który wskazał nam sam Jezus Chrystus w słowach:Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy”.

Jeśli uwierzymy słowu naszego Zbawiciela, czyli powierzymy Mu przyszłość,  nauczymy się szybko żyć we wskazanym przez Pana Jezusa  wymiarze czasu – czyli w dniu dzisiejszym, którym jest teraźniejszość. W kalendarzyku katolickim wydanym przez Katedrę Westminster w Londynie widnieje następująca definicja dnia dzisiejszego: „Dzisiaj to jutro, o które martwiłem się wczoraj”. Ta definicja bardzo trafnie obrazuje nasze tendencje do martwienia się o przyszłość.

Dlatego bardzo ważne jest to, żeby patrzeć na to, co się dzieje tu i teraz, co mogę zrobić, żeby ubogacić świat i siebie samego. Jeśli nauczymy się żyć teraźniejszością staniemy się wraz z Panem Bogiem panami naszego czasu, bo prawda jest taka, że czas nas wcale nie ogranicza jeśli nauczymy się być wolni od trosk i akceptować powierzony nam czas. Wystarczy nauczyć się działać tu i teraz i pozwolić dniu jutrzejszemu zatroszczyć się o siebie według słów naszego Zbawiciela.

 

Maria

ks. Adam

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
160 0.16323089599609