|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
|
II NIEDZIELA ZWYKŁA |
19.01.2020 rok |
Rok VIII nr 429
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Jak budować dobre relacje
Okresy świąteczne roku kościelnego pomagają nam ubogacać się i wciąż przeżywać na nowo ważne wydarzenia naszej wiary jak na przykład przyjście na świat Chrystusa. Natomiast okres zwykły w kościele pozwala nam zastanowić się nad wszelkimi szczegółami, przekazanymi nam w codziennej liturgii słowa czy w inny sposób. Jednym z takich szczegółów jest umiejętność obcowania z drugim człowiekiem, zarówno w skali różnych grup społecznych czy w pracy jak i rodzinie. Człowiek, jako jednostka społeczna ma wszelkie predyspozycje, żeby dobrze uczestniczyć w życiu całej społeczności, ale tak naprawdę nie zawsze potrafimy te umiejętności wykorzystać. Jest tak ze względu na ciągłą potrzebę spełniania się w życiu, i to niekoniecznie na korzyść drugiego człowieka, ale dla własnej wygody. Stąd rodzą się konflikty, niekiedy bardzo duże. Dlatego dobrze jest zastanowić się, co możemy zrobić, żeby spełniając się w życiu jednocześnie ubogacać się wzajemnie. Najprościej jest zacząć od rozważania codzienności w życiu rodzinnym. Dom rodzinny to miejsce, gdzie najczęściej porzucamy swoją pozę i chcemy być sobą. W ten sposób odpoczywamy, bo nie musimy się wciąż starać, żeby ktoś postrzegał nas jak najlepiej. Możemy to czynić dzięki bardzo ważnemu aspektowi, jakim jest wzajemna akceptacja. Fajnie jest czuć się sobą w otoczeniu rozumiejących nas ludzi. Ale to samo nie przychodzi, trzeba nad tym pracować. Relacje w życiu rodzinnym opierają się, tak, jak w każdej społeczności, na komunikacji międzyludzkiej. Jednakże rodzina ma coś jeszcze większego, bo opiera się na więzach pokrewieństwa, które są więzami trwałej miłości. W takich uwarunkowaniach bardzo ważna jest dobra komunikacja, bo jeśli jej nie ma, powstają dużo silniejsze rany niż w pracy czy szkole.
Ideałem życia rodzinnego jest trójka najbliższych nam osób – Jezusa i Jego rodziców. Gdy wpatrywaliśmy się w nich w trakcie świąt Bożego Narodzenia zauważyliśmy, że oni potrafili troszczyć się o siebie wzajemnie nie tylko poprzez słowa, ale też rozważania zdarzeń w ich życiu, takich jak nadejście pasterzy czy mędrców oraz natchnień od Boga.
Tak samo jest w naszym życiu. Musimy pamiętać, że każde wypowiedziane słowo może ubogacić, ale też może ranić. Dlatego dobrze jest budować nasze więzi zaczynając od siebie, swojej relacji z samym sobą, a co najważniejsze, z Bogiem. Tak ubogaceni będziemy potrafili zaakceptować drugiego człowieka, zaczynając od okazywania mu więcej szacunku i potwierdzenia, jak bardzo jest dla nas ważny. Jednym słowem, uczmy się kochać jeszcze bardziej. Okazywanie miłości jest wielkim dobrodziejstwem dla każdego z nas. Dobrym sposobem praktykowania życia w miłości jest karmienie się Chlebem Eucharystycznym, Słowem Bożym oraz otwieranie oczu na potrzeby drugiego człowieka. To pomoże nam więcej słuchać, niż mówić i w ten sposób budować dobre relacje.
Niech Święta Rodzina będzie wciąż w naszych sercach jako wzór i pomoc w budowaniu i rozwoju naszych więzi z Bogiem, drugim człowiekiem i sobą samym.
Maria