11 listopada 2019

Biuletyn Parafialny nr 418

10.11.2019

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

XXXII  NIEDZIELA  ZWYKŁA

10.11.2019 rok

Rok VIII nr 419

 

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

Nadzieja

Życie człowieka wierzącego to ciągłe pielgrzymowanie. W zasadzie owo pielgrzymowanie nie polega tylko na ruchu, przemieszczaniu się w przestrzeni, ale przede wszystkim posuwamy się do przodu w czasie. Czas przejawia się nam jako droga, z której nie da się zawrócić, ponieważ nieustannie płynie do przodu. To, co się zdarzyło trwa w naszej pamięci i nie możemy zrobić nic, żeby cokolwiek z przeszłości wymazać czy zmienić. Dlatego bardzo ważną rzeczą jest szanować każdą chwilę życia, podejmując dobre decyzje, których nie będziemy żałować w przyszłości. Przyszłość jest wciąż przed nami, a to, co minęło, często chowamy głęboko w naszych sercach. Jednakże przeszłość ma skutki i konsekwencje teraz i na przyszłość. Każda decyzja czy czyn z przeszłości ubogaca nas teraz lub nam ciąży, w zależności od tego, co uczyniliśmy. Dlatego na naszej drodze w czasie dobrze jest nauczyć się pielgrzymować tak, żeby dojść do zbawienia. Żeby taka pielgrzymka przyniosła owoce, najlepiej zacząć od tego, co jest teraz, czyli, jeśli nie jesteśmy zadowoleni z tego, co uczyniliśmy czy czynimy obecnie – zacząć pielgrzymowanie na nowo.

Ale jak to uczynić? Najlepiej, tak po prostu stanąć przed Bogiem i zaprosić go do naszego życia. Jeśli już to zrobiliśmy, ale się nie udało, zróbmy to jeszcze raz. Taką postawę religia nazywa nawróceniem. Jest to jakby akt naszej wolnej woli, przywracający Bogu należne mu miejsce w naszym życiu i to nie jako towarzysza naszej pielgrzymki w czasie, ale raczej lub zdecydowanie jako przewodnika. Wtedy nasze życie nabierze innych barw, ponieważ nie będziemy już sami i nie będziemy musieli ponosić smutnych konsekwencji naszych własnych, często błędnych decyzji, ale każdą nową decyzję będziemy podejmować z naszym Przewodnikiem, czyli Bogiem. Należy pamiętać, że Bóg jest Panem czasu. On nie tylko prowadzi nas dalej, do przodu, ale też pomaga uporać się z konsekwencjami grzechów już popełnionych, których skutków doświadczamy w teraźniejszości. On nas oczyszcza i prostuje nasze drogi.

Drugą ważną kwestią na drodze życia, jest doświadczenie nadziei. Świat nazywa nadzieję matką głupich i uczy, że trzeba myśleć racjonalnie i brać pod uwagę wszystkie warianty, nawet te najgorsze i nie łudzić się, że będzie lepiej, jeśli jest źle. Oczywiście dobrze jest myśleć racjonalnie. Nawet sam Pan Jezus mówił o tym, że któż wybiera się na wojnę nie zważywszy na to, czy ma wystarczającą ilość wojska, żeby podołać licznemu przeciwnikowi. W przeciwnym razie szuka układów pokojowych. Ale należy pamiętać, że czym innym jest rozwaga i racjonalne myślenie, a czym innym pesymizm i wiara, że będzie źle. Bardzo często bowiem w proces myślenia wkrada się strach, który zniewala człowieka i zaburza racjonalne myślenie na rzecz negatywnego myślenia. I tu z pomocą przychodzi nadzieja, która umacnia i ukierunkowuje nasz rozsądek i nasze myślenie na dobrą drogę. Nadzieja daje nam szansę na dobre działania, ponieważ zadania podjęte z wiarą bardzo często przynoszą sukces choćby dlatego, że człowiek pełen nadziei lepiej pracuje i podejmuje lepsze decyzje. A gdy współdziała jednocześnie z Bogiem zdecydowanie przyniesie wspaniałe owoce.

Podejmujemy nasze zadania w nadziei i oddawajmy wszystko Bogu. Szanujmy każdą chwilę naszego życia, a będziemy szczęśliwymi dziećmi Boga.

 

Maria 

ks. Adam

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.04784893989563