|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
|
UROCZYSTOŚĆ ROCZNICY POŚWIĘCENIA KOŚCIOŁA WŁASNEGO XXX NIEDZIELA ZWYKŁA |
27.10.2019 rok |
Rok VIII nr 417
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Sprawiedliwość Boża
Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo. Zadaniem każdego człowieka jest być tym obrazem. Dlatego tak ważne jest, żebyśmy poznawali naszego Stwórcę i starali się naśladować Go, żeby każdy człowiek wokół nas widział w nas Boga. Jest to wielkie zadanie. Pomocą w zrozumieniu naszego powołania i wypełnieniu go jest przykład życia samego Chrystusa, Syna Bożego, który przyszedł, aby „pokazać nam Ojca”. Jezus bardzo wiele mówił o swoim Ojcu. Mówił na przykład o tym, że kto widział Go, widział Ojca, ponieważ On i Ojciec to jedno.
Przyjmując naukę Chrystusa oraz naśladując Go uczymy się korzystać z wielkiego daru, którym jest obecność Boga w nas. Owa obecność pomaga nam iść przez życie godnie i nieść dobro sobie i innym. Ponadto pomaga nam uwierzyć, że nie jesteśmy sami na tym świecie. Ale przyjmując Jego obecność decydujemy się na to, że nasze drogi są zgodne, czyli się nie rozchodzą. Aby tak było, należy przyjąć Boga takim, jakim On naprawdę jest ponieważ On sam akceptuje nas takimi, jakimi jesteśmy. To on dźwiga nasze słabości i dzięki temu jesteśmy mocni. I tu należy sobie zadać pytanie, czy znam Boga? Czy wiem, jaki jest? Czy akceptuję Go jakim jest?
Jednym z aspektów poznania Boga jest Jego sprawiedliwość. Pismo Święte pełne jest fragmentów, w którym jest mowa o sprawiedliwości. Na przykład zasada „oko za oko, ząb za ząb” jest nam bardzo znana i człowiek na niej buduje swoje poczucie sprawiedliwości. Gdy ktoś nas skrzywdzi, chcemy mu odpłacić tym samym. A jednak Pan Jezus poucza, żeby nie opierać się złu i błogosławić tym, którzy nas krzywdzą. Taka postawa wydaje nam się być przejawem słabości. Bronimy się przed takim zachowaniem. Tymczasem Pan Jezus pokazuje nam nowy wymiar sprawiedliwości, którym jest miłość i miłosierdzie, które jest doskonałym i skutecznym lekarstwem na zawiść, gniew i odwet. Postawa miłosierdzia wobec przemocy czy innej krzywdy rozbraja krzywdzącego, bo odbiera mu satysfakcję z dalszego krzywdzenia. Pan Jezus poprzez swoje nauczanie w tej kwestii pokazał nam, jak działa miłosierdzie Boga, które uśmierza sprawiedliwość. Sama ofiara Chrystusa na krzyżu była wielką manifestacją miłosierdzia, przez które zostaliśmy zbawieni, a nie za same uczynki.
Drugim dziwnym dla nas przejawem sprawiedliwości Boga jest przypowieść o pracownikach w winnicy. Otóż pracodawca wypłacił tyle samo pieniędzy tym, którzy pracowali cały dzień w winnicy jak i tym, którzy pracowali tylko jedną godzinę. Taka postawa pracodawcy wydaje nam się nie do przyjęcia. Dla nas jest to niesprawiedliwe. My wolimy zasadę „każdemu po równo, według czasu jego pracy”. A jednak pracodawca wypłacił pracownikom tyle, na ile się umówił, a tym, którzy pracowali krótko wypłacił tyle samo nazywając swoją decyzję po prostu dobrocią. Oznacza to, że należy zrewidować pojmowanie sprawiedliwości. Boża sprawiedliwość nie działa sama w sobie, bo jest połączona z miłosierdziem i dobrocią. To jest dla nas ważne i wspaniałe, bo dzięki takiej właśnie sprawiedliwości będziemy w stanie dostać się do nieba. Dlatego właśnie takiej postawy Bóg oczekuje też od nas w stosunku do naszych bliźnich.
Otwórzmy się więc na poznawanie Boga i przyjmowanie Go takim, jakim jest, a osiągniemy szczęście i radość życia.
Maria