|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
|
XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA |
30.09.2018 rok |
Rok VI nr 361
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
JAK ZAMIENIĆ PRZEKLEŃSTWO NA BŁOGOSŁAWIEŃSTWO
Pewna kobieta miała na wózku inwalidzkim sparaliżowanego siedmioletniego syna. Tragedią tą była mocno zdesperowana, postanowiła udać się do księdza i prosić o pomoc. Ksiądz zapytał dlaczego chłopiec jest sparaliżowany, a ona ze łzami w oczach odpowiedziała, że jej teściowa przeklęła to dziecko, gdy było jeszcze w jej łonie. Kiedy była w ósmym tygodniu ciąży, teściowa wypowiedziała przekleństwo, a ona natychmiast poczuła skurcz w okolicy żołądka i ogromny ból w podbrzuszu, po czym zaczęła krwawić. Kiedy została zbadana przez lekarza, ten zalecił, by pozostała w łóżku do czasu rozwiązania, aby mogła bezpiecznie urodzić dziecko w naturalny sposób. Tak też uczyniła, lecz gdy dziecko przyszło na świat, okazało się, że jest sparaliżowane.
Teściowa, o której mowa, przeklęła dziecko w łonie matki, ponieważ po ślubie z tą kobietą, jej jedyny syn wbrew jej woli wyrzucił ją z domu i umieścił w domu starców. Ksiądz poradził kobiecie aby wraz z mężem udali się do matki, poprosili ją o przebaczenie i zabrali z powrotem do domu, by ponownie z nimi zamieszkała. Byli u niej kilkakrotnie z taką prośbą, lecz ona nie chciała im wybaczyć. Ksiądz zaproponował, aby ofiarowali nowennę Mszy świętych (to jest dziewięć Mszy) do Najświętszego Serca Jezusa oraz by pościli przez dziewięć piątków i modlili się nowenną do Ducha Świętego w intencji otrzymania łaski przebaczenia i pojednania z matką. Gdy po dziewięciu tygodniach wrócili do księdza, który jeszcze pomodlił się za teściową o przełamanie mocy, jakie zło nad nią miało, była to modlitwa o uwolnienie na odległość.
Wydarzył się cud! Po wizycie u księdza małżonkowie udali się do teściowej i okazało się, że w istocie ona już czekała na nich z niecierpliwością. Gdy poprosili o przebaczenie, ze łzami w oczach wybaczyła im i ucałowała ich z miłością. Kiedy całowała wnuka, ten wstał z wózka i podskoczył, krzycząc głośno: Teraz już ze mną wszystko dobrze, mogę chodzić, chodźmy do domu. Dziecko całkowicie odzyskało zdrowie, a teściowa zamieszkała razem z nimi. Zwierzyła się im, że tydzień wcześniej przyśnił jej się mąż (który zmarł wiele lat temu) i poradził jej, by przebaczyła synowi i zamieszkała z nim. To była moc i błogosławieństwo płynąca z nowenny Mszy Świętych, modlitwy do Ducha Świętego i postu przyniosła łaskę przemiany postawy tej kobiety. To zdarzenie miało miejsce osiemnaście lat temu. Po kilku latach teściowa zmarła w domu w zaciszu wśród najbliższej rodziny. Chłopiec pomyślnie zdał studia, znalazł dobrą pracę, ożenił się, ma córeczkę. Cdn.
Opracowała: Sabina