|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
|
XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA |
16.09.2018 rok |
Rok VI nr 359
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Św. Stanisław Kostka
Ad maiora natus sum
Do wyższych rzeczy jestem stworzony
Św. Stanisław Kostka, którego wspomnienie obchodzimy 18 Września, jest nam dobrze znany jako patron polskiej młodzieży i ministrantów. Rok 2018 jest obchodzony w polskim Kościele jako Rok Świętego Stanisława Kostki. Mija 450 rocznica jego śmierci.
W październiku zaś, w Rzymie, odbywa się Synod Biskupów poświęcony młodzieży i rozeznawaniu powołania. Stanisław urodził się 28 grudnia 1550 roku w Rostkowie na Mazowszu. O jego rozwój religijny i intelektualny dbali rodzice, a następnie pedagog Jan Biliński, z którym wyjechał do szkoły jezuickiej w Wiedniu. Początkowo Stanisławowi nauka nie szła zbyt dobrze. Nie otrzymał bowiem dostatecznego przygotowania w Rostkowie. Pod koniec trzeciego roku studiów należał już jednak do najlepszych uczniów. Władał płynnie językiem łacińskim i niemieckim, rozumiał również język grecki. Zachowały się zeszyty Stanisława z błędami poprawianymi ręką nauczyciela. Pozostały również notatki dotyczące problemów religijnych, jakie poruszano, aby chłopców przygotować także pod tym względem i umocnić ich w wierze katolickiej. W 1565 roku Stanisław bardzo ciężko zachorował, nie mógł otrzymać Komunii Świętej, gdyż właściciel domu nie chciał wpuścić kapłana. Wówczas sama Św. Barbara, patronka dobrej śmierci, do której się zwrócił w towarzystwie dwóch aniołów nawiedziła jego pokój i przyniosła mu Wiatyk. Doznał cudu uzdrowienia i usłyszał polecenie, aby wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Jego ojciec się na to nie zgodził. Święty zaplanował więc ucieczkę w przebraniu do Augsburga, następnie udał się do Dylingii (trasa Wiedeń -Dylinga to 650 km). Do Jezuitów został przyjęty na próbę, Św. Piotr Kanizjusz (przełożony prowincji niemieckiej, kaznodzieja) bał się go przyjąć na stałe ze względu na jego rodziców. Wystawił mu świetną opinię i polecił udać się do Rzymu, gdzie rozpoczął nowicjat, a w 1568 roku złożył śluby zakonne. Był wzorem zakonnika, swoją duchową dojrzałością i rozmodleniem budował całe otoczenie. Po pewnym jednak czasie jego stan zdrowia znacznie się pogorszył. Prosił wówczas św. Wawrzyńca, by wyjednał mu łaskę śmierci w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Jego prośba została wysłuchana, przyjął sakramenty. Z krzyżem i obrazkiem Matki Bożej w ręku zmarł 15 sierpnia 1568 roku. Święty Jan Paweł II napisał o nim „Jego krótka droga życiowa z Rostkowa na Mazowszu przez Wiedeń do Rzymu była jakby wielkim biegiem na przełaj do tego celu życia każdego chrześcijanina jakim jest świętość”. W czym mamy naśladować naszego Patrona? Powinniśmy wsłuchiwać się w głos Ducha Świętego; rozwijać pobożność; trwać mocno w wierze; zgłębiać tajniki nauki; sumiennie wykonywać swoje obowiązki; codziennie wzrastać w miłości.