|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
|
WNIEBOWSTĄPIENIE PAŃSKIE VII NIEDZIELA WIELKANOCNA |
13.05.2018 rok |
Rok VI nr 341
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
OCZEKIWANIE
Okres, który teraz przeżywamy jest czasem ciągłego oczekiwania. Dziś przeżywamy uroczystość Wniebowstąpienia Pana, po którym oczekujemy obietnicy danej przez Jezusa Chrystusa, otrzymania Pocieszyciela. Takim mianem nazwał Pan Jezus Ducha Świętego. Należy zauważyć, że Bóg wciąż wprowadzał człowieka w okres oczekiwania. Można zauważyć to już w Starym Testamencie choćby w obietnicy przyjścia Mesjasza. Żydzi musieli bardzo długo czekać na urzeczywistnienie tej obietnicy. Tymczasem człowiek nie lubi czekać zbyt długo. Jesteśmy bowiem niecierpliwi. Trudno jest nam czekać jeden rok, dwa, a co dopiero całe życie? Ale Bóg uczy nas czekać. Cały czas na coś czekamy. Właśnie dlatego należy rozważyć, przemyśleć sens i wartość oczekiwania.
Gdy przyszedł upragniony Mesjasz, wielu ludzi nie przyjęło Go, bo nie był taki, jakiego Go sobie wyobrażali. Ale wielu Go przyjęło. Przyjęli Go przede wszystkim ci, którzy nie budowali sobie żadnych oczekiwań, tylko przyjęli Go takim, jakim był. Czyli największą wartością naszego oczekiwania jest brak budowania sobie wizji o tym, jak ma wszystko wyglądać, ale budowanie zaufania Bogu.
Kolejne oczekiwanie uczniów Chrystusa to czas od śmierci Pana Jezusa do Jego Wniebowstąpienia. Na pewno uczniowie zadawali sobie wiele pytań, co dalej? Jak to będzie? Ale Pan Jezus przygotowywał ich do wszystkiego stopniowo, nawet po swoim Zmartwychwstaniu. Gdy odszedł do nieba, uczniowie oczekiwali obietnicy zesłania Ducha Świętego, którego przyjście było czymś wspanialszym od wszelkich oczekiwań, bo było przepełnione mocą. Odtąd, pełni darów Ducha Świętego budowali Kościół Chrystusowy, jednocześnie oczekując powtórnego przyjścia Zbawiciela. I tak jest do dzisiaj. Nadal czekamy na powtórne przyjście Pana, tak, jak niegdyś Żydzi na Mesjasza.
Należy zadać sobie pytanie, jak oczekujemy? Czy tylko myślimy o przyjściu Chrystusa z założonymi rękami? Czy może, tak jak Jego uczniowie, oczekujemy w działaniu, w służbie?
Pan Jezus chce, abyśmy uczyli się czekać w cierpliwości, nadziei i miłości. Ale jednocześnie niech nasze oczekiwanie będzie działaniem na chwałę Pana, abyśmy pomnażali otrzymane talenty i przynosili dobre owoce naszego życia i posługi.
Panie Jezu, naucz mnie czekać na Ciebie…
Maria