|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
XI NIEDZIELA ZWYKŁA |
17.06.2012 rok |
Rok I nr 34 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Dekalog – Pierwsze Przykazanie
„ Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył” (Wj 20, 2-5)
Dekalog, który Bóg objawił swemu ludowi na świętej górze, pisząc go „swoim palcem” (Wj 31,18), jest słowem Boga do człowieka o szczególnym znaczeniu. Staje się on zrozumiały najpierw w kontekście Wyjścia, które było wielkim wydarzeniem wyzwolenia przez Boga w centrum Starego Przymierza. Dlatego pierwsze słowa Dekalogu przypominają ludowi o przejściu z niewoli egipskiej (ludzkiej) do wolności w Bogu a cała jego treść jest drogą życia wyzwolonego ludu.
Przykazania nabierają pełnego znaczenia w kontekście Przymierza, które jest Przymierzem miłości Boga do człowieka i zaproszeniem do życia w miłości, o czym świadczy fakt, że słowa Dekalogu wyrażone są w pierwszej osobie (Ja jestem Pan…) i skierowane są do pojedynczej osoby („ty”).
Pierwsze przykazanie Boże przyjmujemy w kontekście wiary, nadziei i miłości. Wyrażając taką postawę możemy w pełni zaufać jedynemu i prawdziwemu Bogu. Przeciwieństwem postawy wiary może być dobrowolne lub niedobrowolne wątpienie, niewiara (lekceważenie lub odmowa prawdy objawionej), herezja (uporczywe zaprzeczanie prawdzie), a nawet schizma (odmowa uznania zwierzchnictwa Biskupa Rzymu). Zaprzeczeniem nadziei jest postawa rozpaczy lub zuchwałej ufności (np. nadzieja na zbawienie bez pomocy Boga), a przeciwieństwem miłości może być obojętność, niewdzięczność, oziębłość, znużenie lub lenistwo duchowe a nawet nienawiść.
Pierwsze przykazanie zabrania oddawania czci innym bogom poza jedynym Panem, który sam objawił się swojemu ludowi. Wykroczeniem Jedynemu Bogu są między innymi zabobony (np. przypisywanie magicznego znaczenia pewnym praktykom lub przedmiotom), bałwochwalstwo (oddawanie
czci innym bóstwom lub stworzeniom, zamiast Stwórcy), wróżbiarstwo i magia (odwoływanie się do sił okultystycznych, aby osiągnąć określoną władzę i moc), bezbożność (kuszenie Boga, czyli wystawianie Go na próbę), świętokradztwo (niegodne traktowanie sakramentów jak również rzeczy poświęconych Bogu), symonia (nabywanie lub sprzedawanie rzeczywistości duchowych np. mocy Ducha Świętego, którą chciał nabyć od Apostołów czarnoksiężnik Szymon), ateizm i agnostycyzm.
Nakaz Boży „Nie będziesz miał żadnej rzeźby…” zawarty w pierwszym przykazaniu, jest wyrazem objawienia się transcendentnego Boga, który jest „większy niż wszystkie Jego dzieła (Syr 43, 27-28). Jednak już w Starym Testamencie Bóg polecił wykonać znaki, które w sposób symboliczny miały prowadzić do zbawienia przez Słowo Wcielone, jak wąż miedziany, arka Przymierza i cherubiny. Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem. Oddawana im cześć jest czcią osoby, którą przedstawiają, nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu, a podstawą kultu świętych obrazów jest misterium Wcielenia Słowa Bożego.
Na podstawie Katechizmu Kościoła Katolickiego
Znaki święte
Postawy modlitewne
Złożone do modlitwy ręce
Ręka jest organem, którego zadaniem jest sięgać i chwytać. Przede wszystkim sięga po przedmioty swej pracy, aby je posiąść, przytrzymać i przekształcić.
Ludzka ręka wyciąga się także w kierunku drugiego człowieka. Czyni to na wiele sposobów: jest troskliwą, pomocną dłonią matki czy lekarza, ale też narzędziem przemocy i gwałtu – jak ręka bratobójcy Kaina.
Ręka jest – obok twarzy – najbardziej uduchowioną częścią ciała ludzkiego. Stąd zrozumiałe, że ma ona swoją specyficzną wymowę. Gdy człowiek skupia się w sobie, gdy w duszy przebywa sam na sam z Bogiem, wówczas dłoń przyciska się silnie do dłoni, palec zwiera się z palcem, jak gdyby wewnętrzny strumień, mogący wylać na zewnątrz, należało przewodzić z jednej ręki do drugiej i kierować go z powrotem ku wnętrzu, by wszystko pozostało tam, w głębi, przy Bogu.
Tak samo zachowuje się ręka, gdy zagraża nam jakaś udręka duchowa, jakiś ból, czy wielkie nieszczęście.
Ks. Piotr