|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
|
III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU |
04.03.2018 rok |
Rok VI nr 331
|
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
ROZWAŻANIE WIELKOPOSTNE
Czas Wielkiego Postu jest fragmentem pielgrzymowania do Pana pełnym Jego łaski. Pan Jezus zaprasza nas teraz w szczególny sposób do wsłuchiwania się w Jego naukę, rozważania Jego życia pełnego cudów czynionych dla dobra ludzkości, ale również należy skupiać się i rozważać moc słabości, przez którą przeszedł nasz Zbawiciel. Pan Jezus w zasadzie przedstawił się światu najpierw jako Nauczyciel, przedstawiający ludziom, kim jest Ojciec Niebieski. Uczynił to zarówno poprzez słowa, jak i własny przykład życia, popierając swoje przesłanie okazaniem mocy Boga w cudach uzdrowień fizycznych i duchowych. W ten sposób przygotował serca ludzi na przyjęcie dalszego przeslania, którym było pokazanie wartości cierpienia i mocy cierpienia, która jest wielką potęga, bo prowadzi do zmartwychwstania i zbawienia.
Człowiek jest istotą, której bardzo łatwo przyjąć przesłanie o potędze i mocy, radości, ale jakże trudno wytrwać w nauce i cierpieniu, wyrzeczeniu, słabości. A Pan Jezus czeka, żeby przyjąć Go takiego, jakim jest – zarówno pełnego mocy Pana, jak i słabego, sponiewieranego człowieka, który nawet nie próbuje się bronić i dociekać swoich roszczeń.
Ale jeśli przyjmiemy naszego Pana takiego, jakim jest, wtedy będziemy żyć w pełni prawdy o Nim i korzystać z dobrodziejstw, które ta prawda przynosi. Wtedy nasze radości będą wzmocnione radością Chrystusa, a nasze cierpienia Jego cierpieniem. Wówczas jesteśmy w stanie być silni Jego siłą i umacniani w swoim cierpieniu Jego mocą.
Czy przyjąłem całą prawdę o Chrystusie? Czy przyjąłem Go jako pełnego mocy uzdrowiciela i jako umęczonego na krzyżu, sponiewieranego, pozornie przegranego człowieka, który pokazał mi wartości i moc cierpienia?
Panie Jezu, pragnę przyjąć Cię w swoim życiu takiego, jakim jesteś naprawdę i żyć w Twojej mocy, która mnie uzdrawia i uzdalnia do wytrwania w nadziei w każdej sytuacji.
Maria