|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
VI NIEDZIELA WIELKANOCNA |
13.05.2012 rok |
Rok I nr 29 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
SIEDEM SAKRAMENTÓW KOŚCIOŁA
SAKRAMENT MAŁŻEŃSTWA (1)
„Przymierze małżeńskie, przez które mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury na dobro małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa, zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa Pana do godności sakramentu” (KPK)
Powołanie do małżeństwa jest wpisane w naturę mężczyzny i kobiety, którzy wyszli z ręki Stwórcy. Bóg, który stworzył człowieka z miłości, powołał go także do miłości, która jest podstawowym i wrodzonym powołaniem każdej istoty ludzkiej. Człowiek został, bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, który sam jest Miłością. Pismo święte stwierdza, że mężczyzna i kobieta zostali stworzeni wzajemnie dla siebie: „ Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam”. Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swoją żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem” (Rdz 2, 24).
Każdy człowiek doświadcza zła wokół siebie i w sobie. Doświadczenie to nie omija również relacji między mężczyzną a kobietą, których związek zagrożony jest wciąż niezgodą, duchem panowania, niewiernością, zazdrością i konfliktami, które mogą prowadzić do nienawiści a nawet zerwania go. W świetle wiary należy zauważyć, że ten nieporządek, którego tak boleśnie doświadczamy, nie wynika z natury mężczyzny i kobiety, ani z natury ich relacji, ale z grzechu. Pierwszym skutkiem grzechu pierworodnego było zerwanie pierwotnej komunii mężczyzny i kobiety, których relacja została wypaczona przez ich wzajemne oskarżenia a ich pociąg ku sobie, będący darem Stwórcy, został wypaczony i zmienił się w relację panowania i pożądliwości.
Aby leczyć rany spowodowane przez grzech, mężczyzna i kobieta potrzebują pomocy łaski Bożej, bez której nie mogliby urzeczywistnić wzajemnej jedności ich życia, dla której Bóg stworzył ich „na początku”.
„Bóg w swoim miłosierdziu nie opuścił grzesznego człowieka. Kary będące następstwem grzechu: bóle rodzenia dzieci, praca w pocie oblicza stanowią także lekarstwo, które ogranicza szkody spowodowane przez grzech. Po upadku małżeństwo pomaga przezwyciężyć zamknięcie się w sobie, egoizm, szukanie własnej przyjemności, pomaga otworzyć się na drugiego człowieka, na wzajemną pomoc i dar z siebie” (KKK).
Moralna świadomość dotycząca jedności i nierozerwalności małżeństwa rozwinęła się pod wpływem pedagogii starego Prawa. Prawo dane Mojżeszowi zmierzało do ochrony kobiety przed despotyzmem panowania mężczyzny, nawet, jeśli według słów Chrystusa, nosi ono także ślady „zatwardziałości serca” mężczyzny, ze względu, na którą Mojżesz zezwalał na oddalenie kobiety.
Prorocy, porównując Przymierze Boga z Izraelem z obrazem wyłącznej i wiernej miłości małżeńskiej (por. Oz 1-3), przygotowywali świadomość ludu wybranego do głębszego rozumienia jedności i nierozerwalności małżeństwa. Wyrazem miłości ludzkiej będącej czystym odblaskiem miłości Bożej, miłości „potężnej jak śmierć”, której nawet „wody wielkie nie zdołają ugasić” jest Pieśń nad Pieśniami, w której przedstawiony jest oblubieńczy związek Boga z Jego ludem – Izraelem. Związek ten był przygotowaniem do nowego i wiecznego Przymierza, w którym Syn Boży przez wcielenie i oddanie swojego życia zjednoczył się z całą zbawioną przez siebie ludzkością.
Pan Jezus w swoim nauczaniu wypowiada się jednoznacznie o nierozerwalności małżeństwa, przedstawiając pierwotny sens związku mężczyzny i kobiety, tak jak został on na początku zamierzony przez Stwórcę: „co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela” (Mt 19, 6). Przychodząc, by przywrócić pierwotny porządek stworzenia, naruszony przez grzech, Jezus daje siłę i łaskę do przeżywania małżeństwa w nowych wymiarach Królestwa Bożego.
Łaska małżeństwa chrześcijańskiego jest owocem Krzyża Chrystusa, będącego źródłem całego życia chrześcijańskiego. Wskazuje na to Paweł Apostoł, gdy mówi: „Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić” (Ef 5, 26), zaraz dodając: „Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to wielka, a ja mówię w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła” (Ef 5, 31).
Na podstawie Katechizmu Kościoła Katolickiego