|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
NIEDZIELA PALMOWA czyli MĘKI PAŃSKIEJ |
09.04.2017 rok |
Rok VI nr 285 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Iść za Chrystusem
Każdy z nas chce iść dobrą drogą przez życie. Chcemy być dobrymi ludźmi, którzy pomagają sobie nawzajem, którzy obdarzają się miłością i radością. Ale takie życie nie jest łatwe. Wymaga ono tyle starań, tyle wyrzeczeń z naszej strony. Tak bardzo boimy się być dobrzy, bo wydaje się nam, że pokazujemy naszą słabość, że dajemy się wykorzystywać innym, że stajemy się naiwni. Ale Chrystus, który okazał swoją moc, potęgę oraz swój wpływ na ludzi poprzez naukę i cuda, co zaowocowało obwołaniem Go Królem w czasie uroczystego wjazdu do Jerozolimy, kilka dni później jakby wszystko zepsuł.
Po ludzku tak trudno zrozumieć Jego decyzję nie pójścia drogą oczekiwań swoich zwolenników, którzy widzieli w nim Mesjasza na miarę swoich wyobrażeń, czyli takiego, który okazuje potęgę i wyzwala swój naród w imponujący sposób. Chrystus wybiera inną drogę wyzwolenia swojego ludu. Nie jest potężnym władcą. Rezygnuje z drogi, którą tak często obiera świat.
Jego wjazd na osiołku w towarzystwie wielbiącego Go tłumu ma tylko znaczenie symboliczne, przepowiedziane zresztą przez proroków. Chrystus rezygnuje z zachwytu człowieka nad Jego potęgą na rzecz wypełniania woli Ojca zgodnie z przepowiedniami proroków. Jego misja ma wymiar duchowy. On chce wyzwolić dusze z niewoli grzechu i wpływu szatana. Dlatego pozwala się złapać i być ofiarą za grzechy ludzkości. Dlatego okazuje swoją słabość, która jest tylko pozornie słabością, a w rzeczywistości wielką potęgą i siłą, bo któż odważyłby się dobrowolnie poddać torturom i męce, sam będąc niewinnym w imię wybawienia dusz z niewoli grzechu.
Ludzkość nie pojmuje Jego zachowania. Widząc Jego pozorną klęskę nie potrafi tego zaakceptować, reagując brakiem zrozumienia, gniewem wynikającym z niespełnienia ich oczekiwań przez Mesjasza. Ale jest garstka ludzi, którzy przy Nim trwają, którzy jeszcze mają nadzieję, że ten bieg wydarzeń jest potrzebny. Są to Matka Chrystusa i uczniowie.
W Wielkim tygodniu każdy z nas ma okazję trwania przy Chrystusie, towarzysząc Mu w niesieniu krzyża, będąc przy Nim w najtrudniejszych momentach męki. Pomimo, że wydarzyło się to ponad dwa tysiące lat temu, rozważanie męki i śmierci Chrystusa ma sens, bo otwiera nas na głębsze poznawanie tajemnicy Odkupienia, na szukanie naszego miejsca u boku Chrystusa, na poznawanie Jego i siebie samego.
Czym jest dla mnie ofiara Jezusa Chrystusa na krzyżu?
Czy tylko wydarzeniem z przeszłości?
Kim jest dla mnie sam Chrystus?
Szukajmy Chrystusa w swoim sercu, w drugim człowieku, w Kościele i pozwólmy Mu działać w nas, aby nas przemieniał. Panie Jezu, dziękujemy Ci za Twoją mękę i śmierć za nas i za Twoje zmartwychwstanie.
Maria