19 lutego 2017

Biuletyn parafialny nr 278

 

BIULETYN PARAFIALNY

PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW
SZYMONA I JUDY TADEUSZA

w CHWASZCZYNIE

VII NIEDZIELA ZWYKŁA

19.02.2017 rok

Rok VI nr 278

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

 

Różne określenia modlitwy

Istnieje wiele, mniej lub więcej udanych określeń modlitwy:

Modlitwa jest rozmowa z Bogiem. Jest to jedno z doskonalszych określeń modlitwy. Rozmowy są bowiem różne. I tak, taki kto nieustannie mówi, nie dopuszczając drugiego do słowa, jest tylko nadajnikiem, inni muszą słuchać. Wtedy nie ma prawdziwej rozmowy, jest jedynie monolog. Rozmowa zaś zawsze wymaga dialogu czyli jakiegoś „ja” i „ty”.

Trzeba sobie uświadomić, że modlitwa jest stanem, czyli aktem często powtarzanym. Nie podejmuje się zaś zbyt częstych rozmów z osobą, której się nie kocha. Natomiast jeśli się kocha, pragnęłoby się z nią często rozmawiać.

Rozmawiać. Wobec tego moja rozmowa z Bogiem nie może być monologiem, bo wtedy nie będzie prawdziwej modlitwy. Nie może też być rozmową ze wszystkimi, tzn. Bogu świeczkę i sobie ogarek. Jedynie dusza oderwana od wszystkiego może sobie szczerze i prawdziwie z Bogiem porozmawiać.

Rozmowa ta może się odbywać jedynie w Bożym języku. Język ten jest znany, bo Bóg się wypowiedział w słowie Bożym pisanym, a ostatecznie w Słowie Wcielonym. Inicjatywę w tej rozmowie ma Bóg. Człowiek ma słuchać, przyjmować Słowo Boże. W ten sposób w Słowie Bożym odnajduje odpowiedź na zadane Bogu pytanie. Dzięki temu słowu odkrywa prawdę, której mu brak i kieruje się ku niej. W tym Słowie Bożym odnajduje zachętę do trwania przy Bogu w prawdzie.

Modlitwa jest spotkaniem z Bogiem. Jakże ważna jest ta świadomość, że na modlitwie dokonuje się moje spotkanie z Bogiem. Idę na modlitwę, rozpoczynam modlitwę, bo tęsknie za Bogiem, pragnę się z Nim spotkać. Wobec tego jest to wielkie przeżycie w moim życiu. Jest to moje spotkanie z moim Bogiem.

Modlitwa jest spotkaniem z Bogiem. Tak, jednak czasem Bóg jakby znika i nie można się z Nim spotkać. Tak się przynajmniej wydaje. Tęsknota jednak trwa i ona pobudza do szukania. Stąd modlitwa jest ciągłym szukaniem i odnajdywaniem Boga, nieustannym dążeniem do spotkania się z Nim i spotkania Go.

Ten moment szukania i odnajdywania Boga jest bardzo ważny w modlitwie. Można by powiedzieć, że on w pewnym sensie stanowi istotę modlitwy, ponieważ on mówi o związaniu z Bogiem i o żarliwej miłości. Dokąd jest szukanie Boga, dotąd modlitwa jest dobra, a wartość jej wzrasta w miarę żarliwości poszukiwania.

Modlitwa jest przeżywaniem miłości. Modlitwa jest Święta Teresa – „ przyjaznym obcowaniem z Tym, o którym dusza wie, że ją kocha”. Podkreśla przeto dwa momenty: przyjazne obcowanie czyli spotkanie, rozmowę, trwanie w Bożej obecności oraz uświadomienie sobie, że jest się przez Boga kochanym.

Wydaje się, że dobrze byłoby zaraz na początku zwracać uwagę na istotę modlitwy, na to przeżywanie miłości, a pozostawić wszelkie inne, często negatywne sposoby. Wtedy o wiele więcej dusz nie sterczałoby w miejscu, ale dochodziło do zjednoczenia z Bogiem.

Opracował: ks. Piotr Gruba

Robert Gruszka

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.05683708190918