|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
VI NIEDZIELA ZWYKŁA |
12.02.2017 rok |
Rok VI nr 277 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
MODLITWA
Do tego, aby dobrze się modlić, mógłby wystarczyć przykład modlitwy Chrystusa. Ponieważ jednak modlitwa jest w życiu człowieka czymś bardzo ważnym, bo jest wyrazem jego zjednoczenia z Bogiem, a przy tym jest ona pewnego rodzaju sztuką, nigdy o niej nie będzie za dużo mówienia, czy pisania o niej. Wszystko to, co zostanie powiedziane, nie będzie niczym innym, jak tylko pełniejszym wyjaśnieniem modlitwy Chrystusa.
Modlitwa na pewno, chociaż nie tylko jest sztuką. Wobec tego potrzeba zdobyć wiedzę o modlitwie. Trzeba nauczyć się modlić. To nie znaczy, że w modlitwie wszystko zależy od człowieka. Nie, przeciwnie – wszystko zależy od Boga, od Jego łaski. Sama modlitwa jest już łaską. Niemniej dużo zależy od duszy, od znajomości dróg Bożych, od wierności i współpracy z łaską Bożą. Jednoczy się z duszą sam Bóg kiedy chce i w jakim stopniu sam pragnie. Ale jednoczy się z duszą przygotowaną i duszy przygotowanej, tej łaski nie odmówi. Potrzeba przeto wiedzieć, co jest zależne od człowieka i w jaki sposób przez współpracę z łaską Bożą przygotować duszę do zjednoczenia.
Już z tego co zostało powiedziane, wynika jasno, że modlitwa nie jest sztuką dla sztuki, ale jest przeżyciem prowadzącym do zjednoczenia.
Następnie trzeba rozróżnić między aktem modlitwy a jej stanem. Przede wszystkim chodzi o stan modlitwy, tzn. o rozmodlenie się, czyli rozmiłowanie się w Bogu. Chodzi o to, aby całe życie człowieka było jedną wielką modlitwą. Oczywiście akty modlitwy są bardzo ważne. One mają ten stan rozmodlenia rozwijać, podtrzymywać i ożywiać oraz doprowadzić do stanu modlitwy.
Modlitwa musi być powiązana z życiem. Bardzo często ktoś spędza długie godziny w kościele, a potem wychodzi i przed drzwiami kościoła obmawia lub też nikt nie może z nim w domu wytrzymać. Podkreślam: nie ma modlitwy dla modlitwy. Prawdziwa modlitwa zawsze będzie wyciskała piętno skupienia, bliskości Boga, Jego obecności w całym życiu. Namiastka zaś modlitwy, która jest kręceniem się wokół siebie, będzie dalszym szukaniem siebie w ciągu dnia. Taka modlitwa pójdzie swoją drogą, a życie całkowicie inną – swoją.
Należy przeto łączyć żarliwość na modlitwie z żarem miłości praktykowanej podczas dnia. Dobrze odprawiana modlitwa powinna dać moc dalszego życia w ofiarnej miłości.
Opracował: ks. Piotr Gruba