|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO |
15.05.2016 rok |
Rok V nr 238 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Duch Święty w moim życiu
Każdy dzień spędzony na ziemi jawi się jako nudny, monotonny, pracowity. Są lepsze i gorsze dni, dni wyjątkowe i te zwyczajne, dni klęsk i zwycięstw. Jesteśmy zabiegani, zmęczeni oraz często przygnębieni codzienną troską o byt, pracą, trudem, który znosimy.
Ale w tej codzienności możemy znaleźć coś wspaniałego. Możemy nauczyć się przeżywać nasze życie inaczej. Tego właśnie doświadczyli Apostołowie, gdy pewnego dnia ich życie zmieniło się zupełnie, bo spotkali Jezusa. Od tego dnia zaczęli dostrzegać coś nowego, coś wielkiego. Byli u boku Tego, który ich powołał, dla którego zostawili wszystko. Gdy potem stracili swego Mistrza, życie ich jakby straciło sens, ale gdy doświadczyli potęgi zmartwychwstania, znowu blask oświetlił ich wnętrze. Po odejściu Pana Jezusa do nieba otrzymali moc Ducha Świętego, który w nich dokonywał wielkich dzieł. I tak było do końca. Tak samo może być w życiu każdego człowieka. Wprawdzie nie każdy jest powołany, aby zostawić wszystko, cały swój dobytek i iść za Chrystusem, ale na pewno każdy jest powołany to tego, aby oddać Chrystusowi 100% siebie i służyć Mu tak, jak On tego chce. Ale nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, co to znaczy, czym jest jego powołanie, co ma czynić.
Musimy nauczyć się żyć dla Chrystusa, a w Chrystusie żyć dla innych. To nie jest łatwe zadanie, ale gdy to zrozumiemy, nasze życie nie będzie monotonne, będzie zupełnie inne, pełne treści, radości i pokoju, bo doświadczymy czym jest życie z Bogiem. Takiego właśnie życia możemy nauczyć się otwierając swoje serce na działanie Ducha Świętego, który w nas mieszka i chce ubogacać swoim Boskim światłem. Dobrze jest codziennie z Nim rozmawiać, zwierzać się Mu z naszych codziennych trosk i radości, prosić o interwencję w każdej sprawie, jednym słowem – wejść z Nim w osobisty kontakt, przyjaźń, relację miłości. I to działa, bo Duch Święty czeka na zaproszenie, na pozwolenie, żeby Jego Boska miłość mogła w nas się przejawiać, mogła nas ogarniać. Życie z Bogiem to nie jest utopia, to nie jest przywilej, który jest udziałem tylko garstki ludzi, wybrańców. Jest to realna rzeczywistość, która nas naprawdę otacza. Jeśli w to nie potrafię uwierzyć, będzie mi trudno doświadczyć Bożej interwencji, bo ona jest możliwa tylko poprzez wiarę. Starajmy się uwierzyć Temu, który nas stworzył, Temu, który za nas umarł i Temu, którego jesteśmy świątynia. Korzystajmy z obecności Boga w naszych sercach. Nauczmy się nie tylko wierzyć, że Bóg jest, ale też zaufać Jego słowu, Jego miłości. Zauważmy obecność Tego, który czeka na nasze zaproszenie, aby móc w nas i przez nas działać.
Czy wierzę w Ducha Świętego, który naprawdę we mnie mieszka?
Maria