|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
XI NIEDZIELA ZWYKŁA |
14.06.2015 rok |
Rok IV nr 190 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
„NIE BÓJCIE SIĘ”
Tak wielu z nas przeżywa lęk. Boimy się wszystkiego – niepewność dnia dzisiejszego i jutra, w sytuacji w kraju i na świecie, nie przewidywanych zdarzeń, braku środków do życia, choroby, śmierci, drugiego człowieka, a nawet samych siebie. Dzisiejszy człowiek wciąż żyje w lęku, co wynika z różnych przyczyn. Nasz świat pełen jest przecież zła, nieprawości. Czasami niebezpiecznie jest wyjść na ulicę w godzinach wieczornych, a dla niektórych nawet w biały dzień.
Lękamy się tylu rzeczy. Chcemy się bronić, asekurować przed złem. Boimy się nawet Boga i Jego krzyża. Ale gdy popatrzymy na nasze życie w zwierciadle wiary, będziemy postrzegać je inaczej. Bo w miłości nie ma lęku. A nasza wiara to przecież nic innego jak zaufać Temu, który nas umiłował. Czasami nie zdajemy sobie sprawy z tego, że nie pozwalamy Bogu interweniować w nasze życie. Nie pozwalamy mu być naszym Obrońcą.
Sami układamy sobie życie. Sami troszczymy się o chleb powszedni, o nasze zdrowie. Sami gromadzimy sobie skarby, oszczędności, asekurujemy się na przyszłość, bo nie wiemy co ona przyniesie. Myślimy, że wszystko zależy od nas, że wiemy, jak bronić się przed wszelkimi niebezpieczeństwami, raczymy naszą przezornością siebie i innych. A przecież jest przy nas ten, który tak bardzo nas kocha. Jest przy nas Bóg, dobry Ojciec, który dał nam Syna oraz Ducha Świętego, który nas poucza i daje nam natchnienia. To właśnie Bóg ma najlepszą receptę na nasze życie. On chce nam powiedzieć, żebyśmy troszczyli się o jego królestwo, a o resztę zatroszczy się On sam.
Czy to oznacza, że mam rzucić wszystko, co robię – moją pracę, oszczędzanie, troskę o chleb dla rodziny? Jeżeli tak rozumiem Boże przesłanie, to znaczy, że nie znam Pana i Jego nauki. Pan Jezus chce bowiem przekazać nam, że najważniejsze w życiu każdego człowieka jest budowanie królestwa Bożego, zarówno we własnym sercu, jak i w wymiarze wspólnotowym, zapraszając innych do bycia z Chrystusem na wieki. Można dokonywać tego zarówno poprzez pracę, oszczędzanie, troskę o zdrowie, ale czyniąc wszystko z Jezusem i przez Jezusa, stawiając Go w centrum mojego serca i każdego czynu.
Wtedy nie muszę się już o nic troszczyć. Nie muszę zabawiać się w bycie Bogiem dla samego siebie, bo swoją ufność lokuję w tym, który chce dać mi życie w wieczności.
Nie bójmy się więc niczego.
Nie bójmy się nosić krzyża, pracować troszczyć się o rodzinę i braci, bo nie jesteśmy sami…
Panie Jezu, naucz mnie żyć w miłości, bo w niej nie ma lęku…
Maria