|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU |
08.03.2015 rok |
Rok IV nr 176 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
P Ó J D Ź Z A M N Ą
O Dobrej Nowinie
„«Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi» (Mt 11, 4b – 6) .
„W Nim także i wy usłyszeliście słowo prawdy, Dobrą Nowinę o waszym zbawieniu.
W Nim również uwierzyliście i zostaliście naznaczeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością [Boga], ku chwale Jego majestatu” (Ef 1, 13 – 14).
My chrześcijanie, jesteśmy tymi, którzy uwierzyli i przyjęli Dobrą Nowinę. Trwamy więc w radości oczekiwania na przyjście Pana, na nasze zbawienie. Żyjąc we współczesnym świecie, często włączamy się w różne działania ludzkości. Chcemy w ten sposób włożyć swój wkład pracy dla dobra całej wspólnoty ludzkiej. I jest to dobre. Ale należy zadać sobie pytanie, czy owe działania nie przesłaniają mi tego, w co uwierzyłem i co przyjąłem – Dobrej Nowiny o moim zbawieniu. A może już uwierzyłem temu, co świat nazywa dobrą nowiną ?
Ale co jest dobrą nowiną dla świata?
Może jest nią dobrobyt, a może budowanie tzw. raju na ziemi lub sukces zawodowy, czy powodzenie w miłości.
Dobra nowina przyniesiona człowiekowi przez świat ma wymiar tylko doczesny. Należy również zdać sobie sprawę, że nie zawsze przynosi ona dobro człowiekowi czy ludziom, których dotyczy. Nierzadko wiąże się z cudzym lub naszym cierpieniem, jeśli cel przesłania środki lub gdy osiągnięcie go wiąże się z czyjąś krzywdą.
A czym jest Dobra Nowina przyniesiona Światu przez Boga?
Nie ma ona nic wspólnego z wygodnym ułożeniem sobie życia tu, na ziemi. Jej przesłanie jest inne, bo nie ma wymiaru doczesnego, lecz ukierunkowana jest na wieczność. Ale zaczyna się już tu, na ziemi. „ … niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, głusi słyszą …”
Już tu, na ziemi, możemy być świadkami uzdrawiania braci i nas samych. W ten sposób uczymy się żyć w nadziei oraz wolności, która wybiera miłość. I tak stajemy się szczęśliwi, nawet wtedy, gdy nie żyjemy w dobrobycie, gdy nie odnosimy sukcesów zawodowych czy nie osiągamy wysokiej pozycji zawodowej lub społecznej. Bo stajemy się dziećmi Boga. Stajemy się członkami i budowniczymi Jego Królestwa.
Stajemy się odbiorcami, a zarazem głosicielami Dobrej Nowiny, którą jest nasze zbawienie.
Wybieramy życie!
Nie marnujmy więc naszego cennego czasu na życie w niewoli kłamstwa.
Skierujmy nasze oczy na Tego, który umarł, abyśmy mogli żyć z Nim w niebie.
Pójdźmy za Nim.
Nie lękajmy się krzyża, bo nosimy go z Tym, który nas odkupił.
Uwierzmy wreszcie w Dobra Nowinę o naszym zbawieniu …
Maria