|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU |
01.03.2015 rok |
Rok IV nr 175 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
MARZEC
Intencja ogólna
Aby wszyscy ludzie prowadzący badania naukowe stawiali sobie za cel służenie integralnemu dobru człowieka.
Intencja misyjna
Aby coraz bardziej uznawany był specyficzny wkład kobiety w życie Kościoła.
P Ó J D Ź Z A M N Ą
O m i ł o ś c i
„Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga,
a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga.
Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością” (1 J 4, 7 – 8).
„…W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. Do którego więc z tych siedmiu (mężów) należeć będzie przy zmartwychwstaniu? Bo wszyscy ją mieli [za żonę]». Jezus im odpowiedział: «Jesteście w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej. Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie” (Mt 22, 23 – 31).
Jestem chrześcijaninem.
Określając siebie w ten sposób powinienem rozważyć, czy przyznaję się do Chrystusa czynem, czy tylko pustymi słowami.
Pan Jezus bowiem oczekuje ode mnie konkretnej postawy w życiu, nazywaj ją jednym, najważniejszym słowem – MIŁOŚĆ, będącym treścią najważniejszego przykazania chrześcijanina.
I tu należy rozważyć, czym jest miłość. Św. Jan poucza nas, że sam Bóg jest miłością. I to wystarczy, aby zrozumieć, co to znaczy być chrześcijaninem. Po prostu – miłować. Po tym można poznać, że narodziliśmy się z Boga, że od Niego pochodzimy. Świat poznaje nas więc po miłości. W tym zawiera się nasza odpowiedzialność, nasze powołanie bycia uczniem Chrystusa, który do końca umiłował.
Świadectwo miłości w naszym chrześcijańskim życiu nabiera szczególnego znaczenia w kontekście błędnego pojmowania miłości przez wielu ludzi. Świat uczy nas bowiem , że miłość jest niczym więcej niż uczuciem łączącym poszczególnych ludzi. Tak więc rozumiana w ten sposób miłość może trwać, ale może się skończyć, lub nawet zamienić w nienawiść. Co więcej, świat podzielił miłość na szereg kategorii, czego jaskrawym przykładem jest podział na miłość duchową i cielesną. Czym innym jest przecież miłość macierzyńska, miłość małżeńska, tzw. przygoda miłosna jako niewinna nazwa zdrady, miłość między przyjaciółmi itd. Tymczasem Jezus informuje nas, że miłość jest jedna, bez podziałów na kategorie, tłumacząc, że tylko na ziemi ludzie się żenią, a po śmierci, przy zmartwychwstaniu są ”jako aniołowie Boży”. Oznacza to, że wszelka miłość na tym świecie pochodzi z jednego źródła, którym jest Bóg, a tzw. jej rodzaje są tylko próżnymi przejawami jedynej miłości.
Tak więc nie dzielmy miłości na części.
Nauczmy się prawdy o miłości przez poznanie Tego, który jest jej źródłem.
Nie budujmy sobie fałszywej wizji miłości, bo to, co świat nazywa miłością, w rzeczywistości często nią nie jest. Bo miłość nie jest uczuciem chwili czy nagłym pożądaniem, lecz stanem duszy, który jest trwały, wieczny.
Weźmy przykład z naszego Mistrza, Jezusa Chrystusa, który poszedł na krzyż dobrowolnie, za mnie i za ciebie. On nie kierował się uczuciem chwili. Lecz prawdziwą miłością, której teraz nam obficie udziela.
Gdy nauczę się kochać miłością Bożą, będę potrafił zarówno dawać jak i przyjmować, nie tylko tu i teraz, ale przez całą wieczność.
Panie Jezu, chcę przyjąć Twoją miłość, która jest miłością wieczną…
Maria