4 lutego 2015

Biuletyn parafialny nr 171

BIULETYN PARAFIALNY

PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW
SZYMONA I JUDY TADEUSZA

w CHWASZCZYNIE

IV NIEDZIELA ZWYKŁA

01.02.2015 rok

Rok IV nr 171

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

P Ó J D Ź Z A M N Ą

Miejsce Maryi w moim życiu

 

Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa.

Zaproszono na to wesele także Jezusa i jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2 1-5).

Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka Twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.” (J 19, 26-27).

 

Ważnym i nieodłącznym elementem naszej wiary jest kult maryjny. Dla jednych jest on żywą tradycją wpisaną w praktykę chrześcijańską, a dla innych, obok tradycji, jest wielkim i głębokim przeżyciem.

 

Już od najmłodszych lat uczono mnie oddawania czci Matce Bożej, począwszy od: „Zdrowaś Maryjo” w pacierzu porannym i wieczornym, a skończywszy na uczestnictwie w nabożeństwach maryjnych oraz w obchodach świąt Matki Bożej. Nauczyłam się, czym jest zbiorowy kult naszej niebieskiej Królowej – Królowej Polski, dzięki uwrażliwieniu mnie na zaszczytne miejsce Maryi w życiu naszego narodu. Już jako dziecko zrozumiałam, że Matka Boża zajmuje bardzo ważne miejsce w praktykowaniu wiary przez nas, Polaków.

To wszystko starali się mi wpoić rodzice. Potem Kościół.

Wreszcie nadszedł czas na własną refleksję, własną decyzję, własną postawę.

Dobrze wiedziałam, kim Maryja jest dla nas, Polaków oraz dla nas, Kościoła powszechnego. Ale zrozumiałam, że to jeszcze nie wszystko. Potrzeba bowiem, aby Maryja zachowała zaszczytne miejsce w moim własnym, indywidualnym życiu, w moim sercu, a co więcej, w sercu każdego z nas z osobna. Tylko wtedy możemy liczyć na to, że zachowamy kult Matki Bożej w aspekcie zbiorowym, jako naród, jako cały Kościół Chrystusowy.

I tu należy zadać sobie pytanie:

Jakie miejsce zajmuje Maryja w moim życiu?

Kim Maryja jest dla mnie osobiście?

 

Aby odpowiedzieć sobie w prawdzie, dobrze jest najpierw rozważyć, jakie miejsce Maryja zajmowała w ziemskim życiu Chrystusa:

 

Ta, która powiedziała Bogu: „ Niech mi się stanie” bez z zadawania zbędnych pytań.

Ta , która uwierzyła, że „spełni się słowo Pana”

Ta, która zachowywała i rozważała wszystkie sprawy w swoim sercu.

Ta, która szukała zaginionego Dwunastolatka.

Ta, która powiedziała: „nie mają już wina”, przygotowując w ten sposób grunt dla pierwszego publicznego cudu Jezusa.

Ta, która potrafiła przyjąć prawdę, kim są prawdziwi krewni jej Syna – kto jest mu matką , siostrą czy bratem.

Ta, która towarzyszyła swojemu Synowi przez całą Jego ziemską wędrówkę, aż do końca, nawet wtedy, gdy niemal wszyscy Go opuścili.

Ta, która odpowiedziała na słowa testamentu z krzyża: „ oto Matka Twoja” konkretnym czynem stania się Matką Kościoła.

 

To tak wiele.

To takie proste.

Matka i syn.

Relacja, którą odziedziczyliśmy my, stając się dziećmi Matki Boga.

 

Jestem więc córką Tej, która dobrowolnie zgodziła się zostać Matką Boga, mojego Zbawiciela.

I oto cała prawda o miejscu Maryi w moim życiu. Jest to po prostu miejsce Matki. Matka Boga chce być również moją Matką…

I to jest wielki cud naszej wiary. Mamy Orędowniczkę, do której zwracamy się w potrzebie. A potrzeb jest tak wiele…

Czy przyjąłem Maryję, jako Matkę w moim życiu? Czy korzystam z tak wielkiego dobrodziejstwa?

 

Maryjo, pomóż mi przyjąć w prostocie Jezusowy testament z krzyża…

Maria

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
145 0.16832089424133