|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
XXV NIEDZIELA ZWYKŁA |
21.09.2014 rok |
Rok III nr 152 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
P Ó J D Ź Z A M N Ą
S ł u c h a ć S ł o w a B o ż e g o
„Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy!
Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na miejsce skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny»(Mt 13, 18 – 23).
„Wówczas Pan skierował do niego to słowo: «Wstań! Idź do Sarepty koło Sydonu i tam będziesz mógł zamieszkać, albowiem kazałem tam [pewnej] wdowie, aby cię żywiła».
Wtedy wstał i zaraz poszedł do Sarepty (1 Krl 17, 8 – 10).
Żyjemy w czasach, kiedy z każdej strony jesteśmy „bombardowani” słowem pochodzącym z różnych źródeł. Łatwy dostęp do informacji zapewnia nam radio, prasa, telewizja i Internet. Szkoły, uczelnie i literatura mają coraz mniejsze znaczenie jako źródło informacji, ustępując rozwojowi techniki sprzyjającej szybkiemu uzyskiwaniu wszelkich potrzebnych wiadomości.
Możliwość korzystania z kilkudziesięciu programów telewizyjnych czy setek tysięcy stron internetowych staje się często przyczyną bezradności człowieka, który biernie poddaje się wszystkiemu, co one oferują. Często brak nam cierpliwości i ochoty na selekcję dochodzących informacji, a tym bardziej decyzję, jak korzystać ze środków masowego przekazu. Zbieramy więc setki informacji, a drugiej strony sami stanowimy ich źródło. Z biegiem czasu stajemy się niewolnikami telewizji czy Internetu i pozwalamy, aby niezliczona ilość informacji zagłuszała w nas słowo, które jest kluczowym słowem w naszym życiu. A tym kluczowym słowem jest Słowo Boże, które, gdy je przyjmiemy, pouczy nas, jak żyć i jak korzystać z dóbr tego świata.
Bóg przemówił do człowieka przede wszystkim przez Syna, przez „Słowo, które stało się Ciałem”.
Człowiek słyszy, ale nie zawsze słucha słowa. Słyszeć, to znaczy poznać jego treść, a słuchać, to jeszcze rozważyć je i przyjąć, czyli wcielić je w życie. Dlatego Pan Jezus w przypowieści o siewcy pokazał różne postawy człowieka wobec Słowa Bożego.
Którą z tych postaw reprezentuję?
Czy w moim przypadku posiano ziarno na drodze?
Może na miejsce skaliste?
A może między ciernie?
Czy wreszcie na ziemię żyzną?
Każdy musi odpowiedzieć sobie sam, stając w prawdzie wobec usłyszanego słowa.
Gdy Słowo Boga jest na pierwszym miejscu w moim życiu, słucham go i je przyjmuję, przynosi ono wielkie owoce. Jednym z nich jest życie w prawdziwej wolności wobec słowa, które daje świat. Będę potrafiła sama decydować, jak i kiedy korzystać z dóbr tego świata. Będę korzystać z telewizji czy Internetu tak, jak chce tego Bóg. W moim życiu znajdzie się czas na prywatną i wspólną modlitwę, prasę katolicką i świecką, odpowiednią literaturę, na budującą rozmowę z drugim człowiekiem, wreszcie na codzienną lekturę Pisma Świętego. I będę szczęśliwa, że nie zagłuszyłam najważniejszego słowa w moim życiu. Bo jesteśmy powołani, aby właśnie w tym życiu wypełniać wolę Boga. Wypełniać ją tak, jak słuchający Boga Eliasz oraz inni mężowie Boży, a przede wszystkim sam Jezus Chrystus.
Panie Jezu, naucz mnie słuchać słowa….
Maria