|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA |
03.08.2014 rok |
Rok III nr 145 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
P Ó J D Ź Z A M N Ą
Prawdziwe oblicze Chrystusa
„Mojżesz zaś rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mię do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, to cóż im mam powiedzieć?»
Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «JESTEM, KTÓRY JESTEM»” (Wj 3, 13 – 14).
„A On rzekł do nich: «Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich». Powiedzieli do Niego: «Kimże Ty jesteś?» Odpowiedział im Jezus: «Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego». A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł więc do nich Jezus: «Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył” (J 8, 23 – 28).
W czasie rozważania Drogi Krzyżowej Pana Jezusa, mogę dokładnie przyjrzeć się wizerunkowi mojego Pana, odbitym na płótnie, dzięki gestowi współczującej Weroniki. Jest to odbicie cierpiącej twarzy Zbawiciela, które skłania mnie do głębokiej refleksji nad odpowiedzią na pytanie: Czy rzeczywiście znam Jezusa Chrystusa? Może tylko słyszę o Nim w Kościele, a potem okazuje się, że wiedza o Nim ma dla mnie niewielkie znaczenie?
Karty Ewangelii przedstawiają nam Jezusa jako nauczyciela, którego nauka wydaje się być dla wielu „za trudna”; jako cudotwórcę otoczonego przez tłumy; wreszcie jako króla zelżonego przez tłum i żołnierzy, o którym Piłat powie: „Oto człowiek”.
Gdy jednak poważnie zagłębimy się w lekturę Pisma Świętego, ujrzymy jeszcze inny wizerunek Jezusa Chrystusa. Jest On bowiem Tym, który „pokazuje nam Ojca”. Pan Jezus bowiem nie głosi siebie samego. Jego postawa życiowa i czyny wskazują na jedność z Ojcem, którego imię – JA JESTEM – znamy z kart Starego Testamentu.
JA JESTEM to imię mówiące nam wszystko. To, że ON JEST, wskazuje, że nie jesteśmy sami. W ten sposób upada mit o nieznanym „bogu”, który stworzył świat i obserwuje go gdzieś z dala, pozostawiając go własnemu biegowi. Poznanie Boga ma więc charakter osobowej relacji Boga z człowiekiem. Oznacza to, że nie uda mi się poznać prawdy o Bogu tylko z opowiadań czy literatury. Aby Go poznać, należy wejść w osobowy kontakt z Nim. W taki właśnie sposób Bóg objawił się człowiekowi w Jezusie Chrystusie. W Nim doświadczyliśmy i nadal doświadczamy czym jest obcowanie z Bogiem i kim jest On naprawdę.
Jeśli buduje wizerunek Boga na swój własny obraz i podobieństwo, żyję w kłamstwie, oszukując siebie i innych i raniąc swoją duszę. Efektem takiego podejścia jest żal do Boga za nie spełnione oczekiwania i rodzi się konflikt z Bogiem, który jest w rzeczywistości konfliktem z samym sobą.
Tak wiele „bogów” już wymyślono. Kłaniano się im. Składano im ofiary. Prawdziwego Boga nie trzeba wymyślać. On sam objawia się człowiekowi. To On stworzył człowieka, a nie odwrotnie. Objawił się mu jako Ten, który JEST. Wystarczy tylko przyjąć Jego Imię i pozwolić mu objawiać się dalej w naszym życiu, tak, jak objawił się narodowi wybranemu. On się objawia w działaniu. Najlepszym tego przykładem jest sam Jezus Chrystus, którego życie i czyny znamy. Ale czy przyjęliśmy Go jako jednego Boga w naszym życiu?
Nie budujmy sobie fałszywych wyobrażeń o Bogu.
Nie oczekujmy od Niego, żeby był taki, jak my chcemy, żeby spełniał nasze oczekiwania.
Nie szukajmy w Nim własnego wizerunku.
Przyjmijmy wizerunek z płótna Weroniki:
Bóg, który mnie stworzył, Bóg, który mnie kocha; Bóg, który pozwolił się dla mnie ubiczować; Bóg, który dla mnie przeszedł ciężką drogę na Golgotę; Bóg który pozwolił się przybić do krzyża; Bóg, który oddał się w ręce człowieka; Bóg, który zmartwychwstał dla mnie; Bóg, który jest obecny i chce działać w moim życiu…
Czy mam przed oczami prawdziwe oblicze Chrystusa?
Panie Jezu, naucz mnie przyjąć Ciebie takiego, jakim jesteś…
Maria