|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
XIV NIEDZIELA ZWYKŁA |
06.07.2014 rok |
Rok III nr 141 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
P Ó J D Ź Z A M N Ą
Jezus jest Panem
„To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca”. (Flp 2, 5 – 11).
„…Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!»” (J 13, 5 – 10).
Znamy życiorysy wielu władców tego świata. Słowo pan lub władca kojarzy nam się z kimś, kto zarządza grupą lub całą ludzkością. Jest to ktoś silny, mocny, potężny, potrafiący podejmować decyzje i…wymagający od innych, a może również od siebie.
Znamy władców despotycznych, wyniosłych, nie liczących się z innymi, pasjonujących się swoją pozycją i potęgą. Zdarzali się również „panowie” dobrzy, łagodni, myślący o innych.
Najlepszym przykładem i wzorem „pana” jest sam Jezus Chrystus. Ale Jego panowanie ma niewiele wspólnego z wizją władcy tego świata. Jezus bowiem, będąc wszechmocnym Panem – nie wykorzystuje owej wszechmocy, aby okazać swoją władzę; będąc Panem wszystkich – nie zmusza nikogo, aby był jego poddanym, bo szanuje wolność człowieka; będąc władcą – umywa nogi swoim sługom; wreszcie nie panuje z tronu, lecz z krzyża, oddając do końca siebie samego swojemu ludowi i zapraszając lud do udziału w swoim panowaniu. Pan, który „ogołocił samego siebie” został „wywyższone” przez Ojca. Przed takim właśnie Panem my, ludzie, zginamy kolana i wyznajemy w Nim jedynego Pana naszego życia.
Panowanie Chrystusa często wydaje się człowiekowi niezrozumiałe. Człowiek przyzwyczaił się do innego wizerunku władcy. Dlatego tak często nasze oczekiwania wobec Jezusa Chrystusa przesłaniają nam prawdę o Nim, co w konsekwencji oddala nas od naszego Pana. W ten sposób sami stanowimy mur, barierę przed panowaniem Chrystusa w naszym życiu. A Jezus Chrystus czeka, starając się przybliżyć nam prawdę o samym sobie poprzez posługę kapłanów i świeckich, którzy Go już poznali.
Aby uznać Chrystusa Panem mojego życia muszę Go najpierw poznać! Zacznę więc od odrzucenia moich ludzkich oczekiwań względem Niego, które uformowały w moim sercu nieprawdziwy wizerunek mojego Zbawiciela. Potem postaram się otworzyć na prawdę o Nim. Dalszym etapem jest przyjęcie Go jako mojego osobistego Zbawiciela, Panem mojego życia. Wtedy otrzymam moc, aby wraz z Nim kroczyć przez życie naśladując Jego postawę. On nie przyszedł, aby służono, lecz aby służyć. Prawda o Jezusie Chrystusie wyzwoli moje zniewolone serce z fałszu, oskarżeń, pomówień i niepotrzebnych oczekiwań. I będę naprawdę szczęśliwa, bo zostanę zaproszona do udziału w Jego królowaniu.
Jezu Chryste, wyznaję w Tobie Pana mojego życia i mojego Zbawiciela. Naucz mnie żyć w prawdzie i wolności, abym nie budowała fałszywego wizerunku Boga, lecz radowała się wraz z Tobą udziałem w Twoim królestwie miłości…
Maria