|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
III NIEDZIELA WIELKANOCNA |
04.05.2014 rok |
Rok III nr 132 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Nabożeństwo Majowe – historia i tradycje
Miesiąc maj to dla wielu ludzi najpiękniejszy miesiąc w ciągu całego roku. Nic dziwnego, to właśnie w maju najbardziej rzuca się w oczy piękno naszej ziemi. Wszelka roślinność, a przede wszystkim rozkwitające kwiaty wzbudzają w nas zachwyt. Budząca się przyroda pozytywnie wpływa na nasze samopoczucie. Maj kojarzy się też z tak zwaną „majówką”. Na słowo „majówka” większości z nas nasuwają się skojarzenia z dłuższym weekendem, weekendowymi wypadami za miasto lub też wiejskimi zabawami pod gołym niebem. Mało, kto dzisiaj wspomni, że „majówka” to przede wszystkim Nabożeństwo Majowe – nabożeństwo ku czci Matki Bożej, odprawiane w Kościele Katolickim właśnie w miesiącu maju.
Podczas tego nabożeństwa odśpiewuje się „Litanię Loretańską”, modlitwę „Pod Twoją obronę”, a kapłan udziela błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Początki tych nabożeństw w Polsce sięgają XIX wieku jednak na świecie ich rodowód sięga wieku V. Już w V wieku w kościołach Wschodnich wierni gromadzili się i śpiewali pieśni na cześć Matki Bożej. Nabożeństwa majowe zmieniły również w pewien sposób wyobrażenie o modlitwie. Wskazały, bowiem, że nie tylko kościół może być miejscem modlitwy. W ubiegłym wieku bardzo popularne stały się nabożeństwa przy przydrożnych kapliczkach i krzyżach. Mieszkańcy, głównie wsi, które oddalone były o duże odległości od kościoła, gromadzili się przy nich na modlitwie. Z nadejściem wiosny krzyże przydrożne i kapliczki przyozdabiano kwiatami i kolorowymi wstążkami, a te, które tego wymagały pokrywano świeżą farbą. Niestety z upływem lat w nabożeństwach, które niegdyś przyciągały licznie tak dorosłych jak i dzieci dzisiaj uczestniczy bardzo niewiele osób. I to nie tylko przy krzyżach i kapliczkach, ale również w kościołach. Smutne to tym bardziej, że uczestnicząc w majowych nabożeństwach wyrażamy w ten sposób naszą chęć sławienia Królowej Polski. Właśnie 3 Maja w kościele obchodzone jest święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski.
Jest to wyraz wielkiej wiary i wdzięczności Polaków, którzy dzięki Jej wstawiennictwu przetrwali wiele burz dziejowych, dotykających w przeszłości naszą Ojczyznę. Tak właśnie, kiedy Polacy czuli zagrożenie zawsze zwracali się do Maryi o wstawiennictwo u Jej Syna Jezusa Chrystusa. Jak wiemy z historii Matka Najświętsza nigdy nie opuszczała narodu, który sobie wyjątkowo upodobała. Wiele razy podczas objawień dawała do zrozumienia, że Polska to właśnie Jej kraj umiłowany. Często jednak bywało tak, że Polacy, szybko zapominali, komu zawdzięczali poprawę swojej sytuacji na lepszą. Dzisiaj obserwujemy zwłaszcza w mediach wiele ataków na kościół katolicki, ale nie tylko, bo są to ataki pod adresem samego Boga. Kpi się z instytucji kościelnych podaje się zmanipulowane informacje, które mają na celu głównie ośmieszenie nas katolików. Niestety sami katolicy słysząc bluźnierstwa nie mają odwagi przeciwstawić się im tylko przyłączają się do tych, którzy Boga i Jego wyznawców wyśmiewają. Nabożeństwa majowe są więc doskonałą okazją do modlitwy, przez ręce Maryi, o silną wiarę i jej obronę dla nas wszystkich.
Wracając do istoty nabożeństw majowych to, główną częścią nabożeństwa jest wspomniana wcześniej Litania Loretańska (hymn na cześć Maryi). Litania Loretańska powstała najprawdopodobniej we Francji w XII wieku, a zatwierdził ją oficjalnie papież Sykstus V. Nazwę "Loretańska" zawdzięcza miejscowości Loretto we Włoszech, gdzie była szczególnie propagowana i odmawiana. W litanii wymieniane są kolejne tytuły Maryi: jest ich w sumie 49, a w Polsce 50. Po zatwierdzeniu liturgicznej uroczystości NMP Królowej Polski, obchodzonej 3 maja, do Litanii dołączono 12 października 1923 r. wezwanie "Królowo Polskiej Korony", przekształcone po drugiej wojnie światowej na "Królowo Polski". Podczas nabożeństwa śpiewane są przepiękne pieśni Maryjne.