|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU |
30.03.2014 rok |
Rok III nr 127 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
KWIECIEŃ
Intencja ogólna
Aby rządzący promowali ochronę świata stworzonego i dbali o sprawiedliwy podział dóbr i zasobów naturalnych.
Intencja misyjna
Aby zmartwychwstały Pan napełnił nadzieją serca osób doświadczanych przez ból i chorobę.
3. KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY JAK CIAŁO MISTYCZNE
„Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało(…) Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne członki. Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała» - czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała? Lub jeśliby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała - czyż nie należałoby do ciała? (…) Nie może więc oko powiedzieć ręce: «Nie jesteś mi potrzebna», albo głowa nogom: «Nie potrzebuję was».(…) Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współweselą się wszystkie członki. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami”.
Przyrównanie Kościoła świętego do ciała, przedstawione przez św. Pawła daje nam nie tylko zrozumienie natury Kościoła oraz miejsca, które w nim zajmujemy, ale również uczy nas konkretnej postawy wobec Kościoła, którą jest służba Bogu. Wyobrażenie Kościoła jako ciała to nie tylko symbol. Wszyscy prawdziwie jesteśmy członkami Chrystusa jako Głowy Kościoła. Jest to wielka tajemnica, w którą wierzymy i przyjmujemy ją.
Znaczenie Kościoła jako Ciała zawiera się w prawdzie, że poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa, stanowimy jedność w Nim i z Nim, tak wielką, że wraz ze św. Pawłem możemy powiedzieć: „Teraz zaś już nie ja żyje, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20). Misja Jezusa Chrystusa na ziemi nie została zakończona wraz z Jego śmiercią na krzyżu. Jest ona nadal kontynuowana przez Jego uczniów, bóg potrzebuje naszych rąk i stóp, naszych oczu i uszu, naszych ust i języków, aby głosić Radosną Nowinę ludzkości każdego dnia i w każdej godzinie i urzeczywistniać ją w swoim życiu. Jeżeli nie przygotowujemy naszych serc, aby Bóg mógł przez nas działać, Bóg w jakiś sposób jest bezsilny. Dlatego właśnie możemy służyć Kościołowi jedynie wtedy, gdy oddamy siebie Bogu całkowicie, nie stawiając Mu żadnych warunków i przeszkód. Cdn.
Ks. Piotr