|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
VII NIEDZIELA ZWYKŁA |
23.02.2014 rok |
Rok III nr 122 |
|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW w CHWASZCZYNIE |
||
|
VII NIEDZIELA ZWYKŁA |
23.02.2014 rok |
Rok III nr 122 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
KOŚCIÓŁ i LUDZKOŚĆ w POTRZEBIE
„Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13, 35).
Rok Jubileuszowy, który był obchodzony przez Kościół Rzymskokatolicki był czasem miłosierdzia, pojednania i radości dla tych, którzy trwają na drodze życia z Jezusem Chrystusem i którzy żyją w radosnym oczekiwaniu Królestwa Bożego.
Jednakże, gdy patrzymy na obecną sytuację Kościoła i społeczeństw na początku XXI wieku, musimy przyznać, że wspólnota Kościoła – szczególnie w dobrze prosperujących krajach Europy Zachodniej – przechodzi poważny kryzys. Kościoły są zamykane. Liczba wiernych zmniejsza się, katechizm jest odrzucany. Opieka duszpasterska staje się możliwa jedynie „na umówione spotkanie” lub gdy kalendarz dnia czy tygodnia na to pozwala. Postęp nowoczesnego życia odrzuca fundamentalne tradycje religijne i liturgię Kościoła. Bardzo niepokojąca staje się desakralizacja religii, która, będąc coraz bardziej przesiąknięta duchem humanizmu, opiera się na typowo ludzkich praktykach i potrzebach i w ten sposób staje się liturgią, w której wewnętrzne doświadczenie wiary ustępuje miejsca działaniom zewnętrznym, , skierowanym na spełnienie potrzeb rekreacji i zadowolenia (ambicja, potrzeba spełnienia się, taniec, muzyka, literatura, spektakl itp.). Tak tworzy się liturgia, gdzie ludzie bardziej są zajęci sobą i na sobie skoncentrowani niż na Bogu i w której tajemnica Boga jest odpychana i odrzucana. Tendencje odrzucania, a nawet zaprzestania sprawowania obrzędów liturgicznych, a szczególnie sakramentów spowiedzi świętej i Eucharystii, wzrasta niczym uśmiercający wirus, który kaleczy, oszałamia i niszczy Ciało Kościoła, uderzając w jego członki tak, Że powoli staje się on letni i bezsilny.
Postawa milczącego i biernego przyglądania się owemu zjawisku, reprezentowana także przez kapłanów, brak klarownej i czystej ewangelizacji, zaniedbywanie opieki duszpasterskiej, prowadzą do rozbicia Kościoła i spychają jego gorliwych wiernych do życia w samotności i niezrozumieniu przez ogół.
Wszystkie te fakty przedstawiają smutny obraz ludzkości w potrzebie, ludzkości, która klęka przed mamoną – pieniądzem i kąpie się w luksusach, umierając jednocześnie z braku pokarmu duchowego. Co pozostało z niektórych narodów, takich jak np. Belgia, Holandia, które niegdyś były tak katolickie?
Należy stanąć w prawdzie wobec wydarzeń, które obserwujemy i wejść w ich głębie, zbadać je i rozważyć. Ale samo zgłębianie czy rozważanie nie wystarczy, aby zrobić krok naprzód. Dlatego znacznie ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, co możemy zrobić, aby zatrzymać postępujący kryzys wiary w krajach o wysokim standardzie życia. Kryzys Kościoła jest sprawą, która dotyczy każdego z nas. Nie stoimy bowiem poza zasięgiem problemu. Będąc członkami Kościoła, wszyscy chcemy być i jesteśmy odpowiedzialni – jeśli nie za zło, które prowadzi do kryzysu wiary, to z pewnością za odnowę i ratunek dla naszego Kościoła.
Nasuwa się pytanie, co możemy uczynić dla Kościoła, jak pomóc przezwyciężyć kryzys wiary, który dotyka wielu jego członków. Odpowiedź jest prosta. Wystarczy służyć Bogu poprzez miłość do Kościoła, całym sercem, umysłem, całą duszą i ze wszystkich sił oraz przez służbę bliźniemu .. (cdn).