|
BIULETYN PARAFIALNY PARAFII PW. ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW |
||
IIII NIEDZIELA ADWENTU – WIGILIA |
24.12.2023 rok |
Rok XII nr 634 |
Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież
Adwent z Bruno Ferrero – „Znak”
Młodzieniec siedział sam w autobusie. Patrzył w okno. Wyglądał na niewiele ponad dwadzieścia lat. Pewna kobieta usiadła obok niego. Zamienili kilka słów o pogodzie, po czym młodzieniec niespodziewanie rzekł:
- Byłem w więzieniu przez dwa lata. Wyszedłem dzisiejszego ranka i wracam do domu.
Słowa wypływały z niego jak rwąca rzeka, kiedy opowiadał, jak dorastał w biednej, uczciwej rodzinie i jak jego przestępcza działalność przysporzyła rodzinie bólu i wstydu. Przez te dwa lata nie miał od nich wieści. Wiedział, że rodzice byli zbyt biedni, aby pozwolić sobie na podróż do więzienia, i zbyt prości, aby pisać listy. On sam przestał do nich pisywać, ponieważ nie odpowiadali.
Trzy tygodnie przed zakończeniem kary podjął ostatnia próbę nawiązania kontaktu z rodzicami. Przeprosił ich za zawód jaki im sprawił i poprosił o wybaczenie.
Po wyjściu na wolność wsiadł do tego autobusu, którego trasa wiodła obok domu, gdzie dorastał i gdzie nadal mieszkali jego rodzice.
W swoim liście napisał, że zrozumiał ich zachowanie. Dla ułatwienia sprawy poprosił, aby dali mu znak, który mógłby zobaczyć z przejeżdżającego autobusu. Jeśli mu przebaczyli i chcieliby go przyjąć, mieli przyczepić białą wstążkę przy starej jabłoni w ogrodzie. Gdyby znaku nie było, młodzieniec nie wysiadłby z autobusu, odchodząc na zawsze z ich życia. W miarę jak autobus przybliżał się do celu młodzieniec stawał się coraz bardziej nerwowy, do tego stopnia, że bał się spoglądać przez okno, pewien, że nie zobaczy żadnej wstęgi. Po wysłuchaniu jego opowieści kobieta poprosiła:
- Zamień się ze mną. Ja będę wyglądała przez okno.
Autobus jechał dalej, mijając jeszcze kilka domów. W pewnym momencie kobieta zobaczyła drzewo. Dotknęła delikatnie ramienia młodzieńca i powstrzymując łzy, wyszeptała:
- Spójrz! Spójrz! Obwiesili białymi wstążkami całe drzewo!
Czy w Twoim życiu jest, ktoś dla kogo i Ty powinieneś obwiesić drzewo wstążkami? Może to już czas, aby wzajemnie sobie przebaczyć?