10 marca 2020

Biuletyn Parafialny nr 435

08.03.2020

BIULETYN  PARAFIALNY

PARAFII   PW.   ŚWIĘTYCH  APOSTOŁÓW
 SZYMONA  i  JUDY  TADEUSZA  w  CHWASZCZYNIE

II NIEDZIELA  WIELKIEGO  POSTU

08.03.2020 rok

Rok VIII nr 436

 

Redakcja: Ks. Piotr Gruba i Młodzież

 

Rozważania Wielkopostne – część 2

Życie człowieka, który poznał prawdę o sobie i uświadomił sobie, że jego życie ma sens tylko wtedy, kiedy trwa w stałej relacji ze Stwórcą można porównać do dobrej inwestycji, na którą się decydujemy, kiedy chcemy osiągnąć cele, które sobie założyliśmy. Inwestowanie w siebie samego jest bardzo modne szczególnie obecnie, kiedy każdy z nas chce się uczyć, zdobyć dobry zawód, poznać dobrze języki obce, żeby móc poszerzyć kwalifikacje po to, żeby mieć lepszy start w dorosłości. Tak samo jest z naszym życiem duchowym. Jeżeli nie będziemy się rozwijać, tylko poprzestaniemy na minimalizmie, zaczniemy powoli się uwsteczniać i nasza wiara będzie gasła.

Patrząc na historię zbawienia, możemy wiele się nauczyć. Izraelici żyli wciąż w oczekiwaniu na przyjście Mesjasza. To czekanie było dla nich normalnością, codziennością. Gdy wreszcie przyszedł upragniony Mesjasz i czekanie się skończyło, ludzie musieli podjąć decyzję, ale czy byli na to gotowi? Byli tacy, dla których słowo „Pójdź za Mną” wystarczyło, żeby rzucić wszystko i iść za Chrystusem. Taka postawa wymagała prostoty wiary i otwartości, która była owocem umiejętnego czekania. Z kolei inni nie zdecydowali się uwierzyć, że Jezus z Nazaretu to Mesjasz, nawet jeśli widzieli cuda i słuchali Jego nauki. Jeszcze inni stali się oponentami i zwalczali Jezusa i Jego naukę. Tak samo jest z nami. Zasiano w nas ziarno poprzez rodziców i Kościół i do nas należy decyzja, jak się do tego odniesiemy i czy uznamy Jezusa Chrystusa za Mesjasza. Należy zauważyć, że Apostołowie, których powołał Pan Jezus, nie byli wcale gotowi na posługę, którą im powierzył. Byli gotowi tylko na decyzję, żeby iść za Nim, czyli dopiero zobaczyć, kim On jest, posłuchać Jego nauki i odkrywać, co pójście za Nim oznacza i do czego doprowadzi. Należy jednak zwrócić uwagę na bardzo ważny aspekt takiego wyboru. Otóż wielu ludzi odrzuca pewne kwestie od razu, nie poznawszy ich, idąc za tzw. zdaniem ogółu ludzi mówiących „A cóż może być dobrego z Nazaretu?”. Taka postawa jest nam dobrze znana nie od dziś. Lubimy być ostrożni, chowając się za plecami powszechnej opinii, żeby nie musieć podejmować decyzji i liczymy na przeczekanie z myślą typu „zobaczymy, co będzie dalej i wtedy zdecydujemy”. A jednak Apostołowie odważyli się podjąć konkretną decyzję, czyli dać odpowiedź na pojawienie się Mesjasza poprzez postawę otwarcia się na wielką przygodę z Bogiem. Pierwszym efektem czy owocem decyzji pójścia za Chrystusem było poznanie Go, a tym samym poznanie Ojca. Jezus podróżował z nimi, pokazał im Kim jest i Kim nie jest. Nauczył ich, czym jest prawdziwa miłość, czym władza, czym radość, a czym cierpienie i wszystko nabierało sensu. Swoją naukę popierał cudami, które ich umacniały, chociaż też mówił im o swoim cierpieniu, które miało się uosobić na krzyżu. Był to ciężki temat dla nich, dlatego chwile, kiedy Jezus pokazywał im swoją siłę i władzę było dla nich umocnieniem. Taką chwilą było niewątpliwie przemienienie na górze Tabor. My też doświadczamy takich chwil, jeśli trwamy u boku Chrystusa. Należy sobie zadać pytanie, czy doświadczyliśmy góry Tabor w naszym życiu i czy dostrzegamy takie momenty, kiedy Pan Jezus pokazuje nam swoją moc i siłę.

Warto zdecydować się na wielką przygodę życia z Bogiem, poprzez konkretną postawę pójścia za Chrystusem, który mówi do każdego z nas „Pójdź za Mną”.

 

Maria

ks. Adam

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
160 0.18162989616394